FORUM  •  GALERIA  •  KONTAKT

START / Zwiedzanie / Christiansø


Christiansø

Ertholmene to archipelag skalistych wysepek zwanych potocznie Christiansø - Wyspa Christiana.

Najbardziej znane wyspy archipelagu to:

  • Christiansø (długość: 710 m, szerokość: 430 m, obszar: 22 ha)
  • Frederiksø (długość: 440 m, szerokość: 160 m, obszar: 4 ha)
  • Grasholmen (długość: 420 m, szerokość: 300 m, obszar: 9 ha)

Ertholmene leży w odległości 10 mil morskich (ok. 18 km) na północny - wschód od Bornholmu.

Historia

W 1684 r. Christian V postanowił wykorzystać położenie Ertholmene i uczynić z niego ważny punkt strategiczny zapewniający Danii kontrolę nad szlakami morskimi Bałtyku.

Christiansø

Między skalistymi wysepkami Christiansø i Frederiksø znajdował się naturalny port i to wokół niego Christian V nakazał wybudować twierdzę obronna. Wyspy połączono mostem pontonowym, a 450 mężczyzn przystąpiło do wznoszenia murów obronnych i zabudowań wojskowych. Baszty i mury budowano z granitu, który wydobywano na miejscu, pozostałe materiały dowożono statkami.

Pierwszy etap budowy to postawienie Dużej Wieży na Christiansø, a następnie Małej Wieży na Frederikso. Od strony morza na wyspach wzniesiono mury obronne, a na lądzie baszty i inne budynki twierdzy.

Od 1725 roku Twierdzę Christiansø wykorzystywano jako więzienie, zsyłano tu głównie przestępców z dożywotnimi wyrokami. Ucieczkę z więzienia uważano za rzecz niemożliwą. Budynek w którym mieściło się więzienie zwiedzać można na Frederikso.

Christiansø - Duża Wieża

ChristiansøW 1805 roku w Dużej Wieży zbudowano pierwszą w Danii zwierciadłową latarnię morską. W budynkach koszar przygotowano mieszkania dla żonatych żołnierzy, a na wyspie budowano nowe i remontowano już istniejące urządzenia militarne. Przez cały okres, gdy twierdza funkcjonowała jako obiekt wojskowy w porcie panował ożywiony ruch. Zawijały do niego statki handlowe z towarem, a także okręty marynarki wojennej szukające schronienia w zacisznym zakątku na Morzu Bałtyckim.

W 1808 roku flotylla angielska podpłynęła w pobliże archipelagu i zaatakowała fortecę. Bombardowanie zniszczyło wiele budynków i uszkodziło statki duńskiej marynarki, starty w ludziach poniosła załoga wojsk stacjonujących na Christiansø.

Fortecę odbudowano, jednak powoli traciła militarne znaczenie - urządzenia niszczały i stawały się przestarzałe.

Ostatecznie w 1855 roku fortyfikacje uznano za obiekty cywilne, a na wyspach pozostało 20 żołnierzy wraz z dowódcami. Port i latarnia morska na Dużej Wieży nadal pełniły swoje funkcje. Wojskowe oddziały opuściły wyspę w 1863 roku, część żołnierzy powróciła i osiedliła się na Christiansø i Frederikso. Dbali oni o stan budynków i pozostałych po fortecy urządzeń wojskowych.

Teraźniejszość

Christiansø stale zamieszkuje ok. 100 osób. O dobry stan wyspy, która uznana została za rezerwat przyrody, a budynki objęte ochroną dba Administrator Wyspy - najwyższa władza na Christiansø.

Christiansø jest obiektem cywilnym podległym bezpośrednio Ministerstwu Obrony - w związku z tym nie wchodzi w skład żadnej gminy ani powiatu - zwalnia to mieszkańców z płacenia lokalnych podatków. Obowiązuje ich jedynie płacenie podatków na rzecz państwa.

Christiansø - Widok z wieży

Budowa nowych budynków i ingerencja w istniejący stan wyspy jest zabronione, a wszystko po to by wyspa zachowała klimat taki jak za czasów Christiana V - np. anteny TV ukryte są wewnątrz budynków.

Życie na Christiansø nie jest łatwe. Największym problemem jest brak źródeł słodkiej wody - dostępnej jedynie w formie deszczówki, która zbiera się w starych wyrobiskach. Aby ograniczyć zużycie wody pitnej np. w toaletach stosuje się wodę morską. Ze względu na ryzyko zanieczyszczenia zbiorników wody pitnej na wyspach nie wolno trzymać zwierząt domowych. Wyjątkiem są świnki morskie, które są bardzo popularne wśród mieszkańców. Dozwolone jest hodowanie kur, gęsi, królików, ale pod warunkiem, że ich klatki są zamknięte, a wybiegi ogrodzone.

Kolejną niedogodnością jest ograniczony kontakt z Bornholmem - w zimie najważniejszym połączeniem jest łódź pocztowa "Peter". Pływa ona ze Svaneke we wszystkie dni powszednie. Oprócz poczty łódź przewozi artykuły codziennego użytku oraz ludzi.

Naukę w szkole na Christiansø dzieci kontynuują do VII klasy szkoły podstawowej. Następnie przenoszą się do szkół z internatem w Danii.

Nabożeństwa w miejscowym kościółku odbywają się co drugą niedzielę, ponieważ pastor dzieli swoje obowiązki między kościołem na Bornholmie a Christiansø.

Na wyspie pacjentów, w małym szpitalu, przyjmuje lekarz. W razie poważnych wypadków ma on do dyspozycji kuter oraz śmigłowiec który przylatuje z Kopenhagi. A z inicjatywy mieszkańców powstał gabinet stomatologiczny w którym pacjenci przyjmowanie są 3 razy w roku.

Na Christiansø są wodociągi oraz mała elektrownia, która jest źródłem prądu dla mieszkańców. Na wyspie jest też biblioteka zaopatrzona w najnowsze książki i czasopisma.

W sezonie letnim na Christiansø przybywa wielu turystów dla których otwarto hotel, a w nim dla gości przygotowano 7 pokoi.

Właściciel hotelowej restauracji zmęczony ciągłymi pytaniami turystów na serwetkach wydrukował odpowiedzi na najczęściej przez nich zadawane pytania dotyczące Christiansø.

W malowniczym zakątku wyspy, otoczone skalnym murem znajduje się pole namiotowe (23 miejsca biwakowe).

W sezonie letnim wyspę odwiedza ok. 80 tys. gości, w związku z tym w gospodzie, kiosku, sklepie spożywczym, na polu namiotowym, w Dużej Wieży oraz Małej Wieży przyjmuje się dodatkowy personel do obsługi turystów.

Christiansø jest wyjątkowym miejscem i bez wątpienia warto skorzystać z ofert przewoźników organizujących rejsy w sezonie letnim z portów w Sveneke, Gudhjem i Allinge. Podróż w jedną stronę trwa ok. 1,5 godziny, a czas pobytu na wyspie - 3 godziny (powrót tego samego dnia).

Græsholmen

W odróżnieniu od Christiansø i Frederiksø wysepka Græsholmen nigdy nie była zamieszkała. Kiedy w 1684 r. wśród mężczyzn pracujących przy budowie fortecy szerzyła się dżuma zmarłych chowano na Cmentarzu Zadżumionych na Græsholmen.

Dziś Græsholmen jest rezerwatem ornitologicznym, mają tu swoje legowiska alki i nurzyki - jest to jedyne takie miejsce w Danii. Wyspa jest zamknięta dla zwiedzających.