Chorwacja kwatery
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
 | Forum | Rejestracja | Odpowiedz | Szukaj | Stat | | Wybrane tematy: Promy na Bornholm
Bilety promowe Noclegi na Bornholmie Domy wakacyjne, hotele

Forum o Bornholmie / Bornholm / Praca 2014
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Anonimowy
# Napisano: 15 Kwi 2014 09:48
Odpowiedz 


witam,
brzmi to bardzo poważnie... czy ktoś podziela te spostrzeżenia>? na Bornholmie byle kilka lat temu i przyszlo mi na myśl ze taka sytuacja może mieć kiedyś miejsce.
Wyspa jest mała jak na standardy duńskie uboga i z niewielkimi perspektywami a tu pojawia się coraz więcej Polaków któzy sa gotowi podjąć jakąkolwiek pracę za jakiekiolwiek pieniądze, jako turyści nocują w najtańszych miejscach, zazwyczaj z własnym prowiantem, grilikami, przyczepkami itp.

Anonimowy
# Napisano: 15 Kwi 2014 17:20
Odpowiedz 


Tak nie do końca, wystarczy zobaczyć ilu turystów z Polski robi zakupy w sklepie ze słodyczami w Gudhjem, ilu także w Svaneke czy Allinge w barach wydaje kasy oraz ilu rokrocznie przebywa na kempingach. Uwierzcie mi, że jest to duży zastrzyk gotówki dla tamtejszego środowiska. Kwestia kolejna, pracuje dużo Litwinów, Estończyków, Węgrów, Rumunów, Bułgarów... Polaków wcale tak dużo nie pracuje, bo może ze 25 osób na całą wyspę. Czy zabierają miejsca pracy? Raczej nie, rozmawiałem swego czasu z właścicielem pewnego zakładu, który powiedział mi, że zatrudnił Polaka i Litwina tylko dlatego, gdyż Duńczycy mają zbyt wysokie aspiracje i nie za bardzo chętni byli na taką kasę. To jest państwo komunistyczne, a dokładniej socjalistyczne, nie ma co się oszukiwać. Rodzinie z 2 dzieci bardziej się opłaca nie pracować, niż pracować, bo mają takie dotacje, które na godne życie im wystarczają.

Anonimowy
# Napisano: 15 Kwi 2014 17:52
Odpowiedz 


dziekuje za opinię,
prawda zatem jest pewnie gdzies pośrodku...

Anonimowy
# Napisano: 16 Kwi 2014 02:43
Odpowiedz 


25 polaków pracuje na bornholmie...buchacha...chyba pisze to ktoś kto byl tam na rowerku i 25 polaków widzial w jednym tylko sklepie . tam jest polaków od groma , za co podzielam zdanie przedmówcy który tak dużo pisal o fatalnych realiach . Ja tam jeździlam przez kilka lat z chlopakiem i to co widzę od conajmniej 3 lat to fakt że nacjonalizm się zagęszcza i jesteśmy odbierani jak chwasty . Prawo jest strasznie restrykcyjne wobec krajan i pytając o pracę nawet znajomych każdy trzaska drzwiami a po kątach obgadują . To prawda że jak "pierdniesz na jednym końcu wyspy , to na drugim slychać" . W zeszlym roku wszyscy bornholmczycy pisali na facebooku żeby robić zdjęcia domów przy których pracują "podejrzane osoby" czyli polacy na czarno . samochód na PL rejestracji jest od razu "wychwytywany" za co przyszlo nam zaplacić kilkugodzinnymi zeznaniami na komendzie policji , w celu , jak to określil komisarz " sprawdzenia czy pracujemy legalnie" , byly pyt.; co tu robicie , jak dlugo jesteście , czy zalatwiacie komuś pracę , czy macie numer cpr , nem konto , itp. , itd.... Ja wyjeżdżam za m-c do anglii , a na wakacje na mazury . Pozdrawiam gorąco , bylebyście się nie sparzyli... .

P.s. kasy to z nas tyle mają co kot naplakal , więcej kradzieży i problemów ( wielu myśli że nie ma tam policji , a grubo się mylą kradnąc w netto i rowery pozostawione przy drogach ) . Polaka spotkasz na budowie , a w sklepie niemca którzy są traktowani jak bogowie .

Anonimowy
# Napisano: 16 Kwi 2014 09:43
Odpowiedz 


250 miało być... około 200 mieszka na stałe

wicus
Użytkownik
# Napisano: 16 Kwi 2014 21:00
Odpowiedz 


Piszesz prawde bo tak jest na Bornholmie..ale na tym forum byl taki jeden frajer wszystko wiedzacy .co brednie pisal .i robil wyliczenia.no cuz sa ludzie i taborety.Ja akurat niemusze szukac pracy. Bo jakos sobie radze w polsce. A na Bornholm jezdze wypoczac bo tam naprawde dobrze wypoczywam.

Anonimowy
# Napisano: 17 Kwi 2014 15:27
Odpowiedz 


mają male ladne domki, samochody, bezpieczeństwo socjalne, ładne widoki i czyste środowisko -komu się marzy kariera- zawija do Kopenhagi, Odense, Aarhus, a kto ceni inne wartości- to jest to miejsce idealne.
czy potrzebni im jest towarzystwo przypływające Jantarem? nie wiem.

wicus
Użytkownik
# Napisano: 18 Kwi 2014 09:55
Odpowiedz 


Odniose sie do ostatniego wpisu cytuje ,,czy potrzebne im jest towarzystwo przyplywajace Jantarem,, odpowiem tobie tlumoku ze tak.bo bardzo duzo ludzi zyje z turystiki. Turysci z polski zostawiaja tam bardzo duzo pieniedzy .nie bede sie rozpisywal bo to szkoda czasu.dodam tylko ze Bornholm to najbiedniejszy region w calej danii.Wczesniej jedna pani napisala ze samochody z rejestracja Pl sa nagminnie wylapywane a kierowcy wypytywani .to tez jest nieprawda. Od kilku lat czesto poruszam sie po Bornholmie.i nigdy nie zdazylo mi sie abym zostal zatrzymany z tego powodu przez policje. Chociaz zdazylo mi si dwukrotnie zostac zatrzymany ale z innego powodu /predkosc,/rozmowa przez tel ./wypisali mandat i nikt sie o nic nie wypytywal..zaraz mi ktos zazuci ze polak i jak zwykle nieprzestrzega przepisow .to daje sprostowanie.ze rdzenni mieszkancy tez czesto lamia przepisy ruchu drogowego.to tyle w tym temacie.

Anonimowy
# Napisano: 18 Kwi 2014 14:32
Odpowiedz 


Ten "frajer" jak to określiłeś mieszka i pracuje na wyspie już ponad 5 lat wiec zna dobrze realia Bornholmu. Pozdrawiam

Anonimowy
# Napisano: 18 Kwi 2014 17:54
Odpowiedz 


nie daj się prowokować wicusiowi -jego posty nic nie wnoszą a tylko strzyka jadem

Anonimowy
# Napisano: 18 Kwi 2014 18:05
Odpowiedz 


Nie mam takiego zamiaru, ktoś, kto jeździ turystycznie nie zna realiów, a jedynie może coś zasłyszanego od kogoś, kto coś usłyszał, ja już tam 5 lat mieszkam, teraz co prawda jestem w Polsce, ale wiadomo - Święta Od 1 maja wolne się kończy i dalej do pracy, następne wolne na następne święta i może w wakacje na chwilę Jantarem do Polski rodzinę odwiedzić.

Do Wicusia: skoro dostałeś mandat za rozmowę przez telefon, pochwal się ile, uprzedzam, że znam ceny, są taryfikowane bez możliwości zmniejszenia, podaj rok mandatu i kwotę. Jeśli mówisz, że Duńczycy łamią przepisy, to albo widziałeś jakiś przypadek, albo faktycznie masz za mało wiedzy, bo w Danii każdy Duńczyk jeździ poniżej prędkości dozwolonej, to samo Szwecja, Norwegia i Finlandia.

Pozdrawiam jak chcesz się czegoś dowiedzieć, pisz

wicus
Użytkownik
# Napisano: 19 Kwi 2014 09:25
Odpowiedz 


Sam sie gubisz w tym co piszesz.piszesz ze piec lat tam miszkasz i pracujesz .z tego co wychodzi to dorywczo .wcale bym sie nie zdziwil ze na czarno.jesli ktos pracuje na stale to niema tyle wolnego .ja uwazam ze jestes sezonowym niewolnikiem .nieprawdaz.normalni i uczciwi ludzie co nie maja nic do ukrycia prowadza korespondencje pod swoim loginem a nie ukrywaja sie pod anonimowym .jesli masz stala prace i mieszkasz tam to dlaczego w zimie tam nie przebywasz tylko od 1 maja bo co Jantarek zacznie plywac sezonowy niewolniku..Anonimowy bajkopisarzu..

Anonimowy
# Napisano: 19 Kwi 2014 11:25
Odpowiedz 


odpowiedz wicuś na zadane pytanie - proste dosyć.
byles na Bornholmie jak ja w Puerto Rico pewnie.

wicus
Użytkownik
# Napisano: 19 Kwi 2014 13:00
Odpowiedz 


Bajkopisarzu dlaczego nie odpisales na moj post .wszyst,im zawsze odpisywales ostro.mysle ze trafilem na 100% z moimi spostrzezeniami..niewolniku sezonowy.znasz takie przeslowie udez w stol to sie nozyce odezwa .

Anonimowy
# Napisano: 19 Kwi 2014 16:52
Odpowiedz 


Loginu nie mogę swojego dać, gdyż NIE WIEM CZEMU NIE MOGĘ GO WPISAĆ to raz, dwa, jakbyś dobrze wiedział, to każdemu pracownikowi przysługuje urlop w ramach feriepenge, a ten biorę zawsze przed 1 maja roku następnego po możliwości odebrania. W zimę pracuję, nie korzystam z Jantara (chyba, że w wakacje na weekend do kraju), tylko pływam Hammerodde lub Povlem Ankerem z Sassnitz, lepszy dojazd ode mnie. Pracuję m.in na stanowisku OSH w pewnej większej firmie w Ronne. Poza tym moja praca polega także na tym, iż dostaję częste wyjazdy zagraniczne - współpraca także z kontrahentami z Polski, a także praca po części jest zdalna, niestety niektórzy nie potrafią tego zrozumieć Co jeszcze, hmmm Nem konto mam w Nordei, CPR nr 7xx1045xx, telefon w Lebarze - najkorzystniej jednak wychodzi, internet z TDC, aczkolwiek często używam TeamViewer Poza tym Panie Wicuś, naucz się Pan polskiego i nie pisz pod kilkoma loginami, to charakter składni przemawia na Pana niekorzyść. PS. od 2013 mandat za rozmowę przez telefon wzrósł z 500 do 1500 kr. A za parkowanie bez zegara do prawie 500 kr

Anonimowy
# Napisano: 19 Kwi 2014 16:53
Odpowiedz 


PS. mam sprzymierzeńca? Bo o Puerto Rico to nie ja pisałem

wicus
Użytkownik
# Napisano: 19 Kwi 2014 17:44
Odpowiedz 


Jestesc w bledzie Czlowieku ja nie uzywam innych loginow .bo nie mam nic do ukrycia..jesli chodzi o mandat za predkosc to o 20km to wacha sie od 63 do j 235 euro w zaleznosci w jakim miejscu byla przekroczona predkosc..mnie osobiscie kosztowala 80 euro za rozmowe tez sie zgadza trzymaja sie tych nizszy ch stawek.chyba ze jestes przy szkole ,albo domu starcow to wtedy dosola. A za parkowanie to niewiem bo niemialem przyjemnosci.

Anonimowy
# Napisano: 19 Kwi 2014 18:13
Odpowiedz 


O kurde, pierwsze słyszę, żeby Policja w Danii przyjmowała mandaty w Euro, a nie koronach. Przecież to nie zgodne z rozporządzeniami Jak nie masz kr, to musisz albo wymienić, albo jedziesz z Policją do bankomatu, z przelicznika mandatów na euro zrezygnowano w 2010 roku. PS. Nie z czasownikami piszemy oddzielnie pisze się waha, a nie wacha, a wcześniejszych błędów nie chce mi się szukać. Wesołych Świąt!

Anonimowy
# Napisano: 19 Kwi 2014 19:36
Odpowiedz 


tak masz sprzymierzeńca
to co pisze Wicuś jest nie do przyjęcia - a już określenie ze "wacha się " rozczuliło mnie

Anonimowy
# Napisano: 19 Kwi 2014 20:18
Odpowiedz 


możesz chociaż podać imię, czy płeć :P

wicus
Użytkownik
# Napisano: 19 Kwi 2014 20:33
Odpowiedz 


Przeciez nie napisalem ze placilem w euro tylko tyle mnie kosztowal mandat przsliczajac na euro .czepiaszsie slowek tez robisz bledy.bajkopisarzu.to co przytaczasz towszystko jest do sprawdzenia w necie..poczytaj sobie wpis jednego anonimowego z dnia 14 kwietnia z godz22.54 i zrozumiesz realia pracy na Bornholmie .Zaraz mi napiszesz ze to ja napisalem .ale to nie ja .Pisac brednie to mozesz sa tacy co beda ci wierzyc ja do tych nie naleze.Twardo chodze po ziemi .nie narzekam na zarobki.poprostu starcza mi .i jestem w tej dobrej sytuacji ze nie musze byc niewolnikiem u jakiegos cudzoziemca .narazie bajkopisarzu. A od bajek dla doroslych byl kiedys Kobuszewski.

Anonimowy
# Napisano: 19 Kwi 2014 20:48
Odpowiedz 


Kurna, jak mam być niewolnikiem, skoro sam tą pracę znalazłem Nie uważasz, że powinno się podawać ceny w kr lub pln? Nie interesują mnie ceny w Euro. Mam do Ciebie prośbę więc, pisałeś, że będziesz w lipcu na polu nr 1. Wsiądę w jakiś weekend w auto, wezmę ze sobą obywatela Bornholmu i wytłumaczy Ci łopatologicznie to, co w wielu postach napisałem. Może zmienisz zdanie. Poza tym nie jestem narodowcem, skończyłem politechnikę w Polsce, jakieś podyplomowe, CEA z angielskiego plus znam podstawy duńskiego, wiec wytłumacz mi po kiego groma mam pracować w Polsce (tak, wiem, studia miałem darmowe), skoro mogę pracować za dużo większe pieniądze w Danii? Czy na prawdę tego nie widzisz, że Polska zmierza do degradacji społecznej i gospodarczej? Co do Danii, dyrektor mnie szanuje, wykonuje swoje obowiązki jakie mi zleca, nikt nie ma żadnych uprzedzeń. W szpitalu w Ronne jest bardzo miły lekarz z Polski - zapytaj się jego, czy żałuje, że się przeniósł, czy nie, zapytaj kustoszki w muzeum Bornholmu - też Polka. Fakt, daleko od rodziny (czasowo dojazd 3,5h promem do Sassnitz plus 4 - 5 autem), ale coś za coś, są małe i duże priorytety. Poza tym co możesz wiedzieć o tym społeczeństwie i realiach zatrudnienia, skoro nie pracowałeś tu nigdy?

wicus
Użytkownik
# Napisano: 19 Kwi 2014 21:41
Odpowiedz 


Byc moze ci uwierze .Byc moze udalo ci sie z ta praca.byc moze jestes szczesciazem.i doklaxnie wiesz ze z praca na Bornholmie. Nie jest za ciekawie .pamietasz moj pierwszy wpis czy ta nie jest jakas sciema .po jakimsczasie napisales ze wrzuciles ta ofefrte bo niemasz zadny ch znajomych co by chcieli ta prace.tenczas zapalila mi sie lampka .ze to jakis sciemniacz.a ja jestem na tym punkcie furiat .bo swego czasu dosc dobrze dostalem po d.od zycia .dlatego teraz dmucham na zimne.i jakos dobrze na tym wychodze.Jesli to prawda co piszesz i nie sciemniasz to przepraszam.i szacun..Naprawde uwazalem cie za bajkopisarza co chcial blysnac na forum.,bo jest pelno takich na forach.jeszcze raz przepraszam .Na bornholmie bede 8 lipca wyplywam z Sassnitz o 11.50 a bede do 23.lipca.mysle ze pogoda dopisze.Niektorzy sie dziwia ze zawsze. przebywam u pana Henka choc stac mnie na hotel.ale tam jest wszystko co potrzebuje i co najwazniejsze spokoj i cisza.i mila atmosfera.mi nie chodzio o luksusy tylko o spokoj.

Anonimowy
# Napisano: 19 Kwi 2014 23:05
Odpowiedz 


Nie chcą pracy, ponieważ nie znam nikogo, kto zrezygnowałby z trudno osiągalnej pracy w Polsce po to, żeby jechać na pracę sezonową, a wracając do kraju być na niczym, studenci mają sesję, a pozostali znajomi są uzależnieni od rodziny, temu tu wstawiłem ofertę. Proste i w temacie. Znam jednego chłopaka, który pracuje sezonowo w Danii, a w Polsce ma swoją działalność i nieźle na tym wychodzi. Wiem też, że sezonowo pracują jakieś dziewczyny z Polski w hotelach w Svaneke, Tejn i Allinge i podobno sobie chwalą, a na pewno pracowały w 2011 i 2012. Faktem jest natomiast to, że pracownicy z Polski lepiej wykonują swoje zajęcia aniżeli inni - Polakom zależy, a 40 - 50 zł za godzinę do ręki to dla wielu dużo. I jeszcze jedno, tak, jestem dyskryminowany przez niektórych współpracowników za to, iż pracuję 5 lat, a używam w 95% języka angielskiego, a nie duńskiego. Szczerze mówiąc - wisi mi to, gdyż dyrektorowi to nie przeszkadza Prawdopodobnie też ten rok będzie ostatnim, ponieważ sprawy rodzinne są trochę ważniejsze od pracy poza krajem, ale pożyjemy, zobaczymy. Co do Sassnitz, przeraża mnie ten prawie pusty chyba 4 piętrowy budynek ze sklepem przypominającym sklepy PSS w Polsce oraz pustymi pomieszczeniami Uważaj też na to co przewozisz, bo często są kontrole przez ZOLL przy bramkach, zawsze maja kilka piesków i trzepią auta ostro. Co do hoteli, BB hotel w Ronne - cena koło 550 koron, tyle płacił w marcu mój znajomy, który przyjechał na Bornholm podpisać umowy na zakup i wywóz prosiaczków W Kastrup w BB osobiście płaciłem coś koło 960 koron za 2 noce rok temu, niemniej najtańszy hotel koło lotniska w KPH. Ceny noclegów są powalające. Co do Lejrplads to zwiedziłem wszystkie, czasami sam biorę namiot, śpiwór i karimatę i na weekend jadę sobie na dane pole porobić zdjęcia okolicy. Fajna i miła sprawa. Bezpieczeństwo na wyspie? Niby jest, zasadniczo turyści są nietykalni ze względu na to, iż przynoszą dochód. jakoś w 2011 2 Polaków ukradło rowery innym Polakom na tanim polu nr 4 jak się nie mylę, ale złapano ich tego samego dnia przy Jantarze. Nie słyszałem o innych incydentach, a co do ciągnięcia namiotu, to są różne warianty, że ktoś przejeżdżał rowerem i zahaczył, że motorem zahaczono... ile osób, tyle decyzji. Faktem jest natomiast, iż na Jana, czy na święto śledzia w Hasle zawsze się biją mieszkańcy okolicznych miasteczek, oraz że do pewnych lokali nieoficjalnie wchodzą tylko Bornholmczycy, inni są gorzej niż źle widziani. Dodam też, że każdy Duńczyk ma w swoim rowerze U-locka lub O-locka i przed każdym sklepem zamykają zamki. Do tego oni nie mają Giantów, Merid, Authorów, Kellysów... jeżdżą rowerami miejskimi, jakieś niefirmowe Rocky, czy typowo duńskimi i wcale nie tanimi Kildemoes. Sporo jest rowerów Christiania, to te wszystkie ze skrzynią ładunkową z przodu - koszt koło 6 tyś zł. Częstym łupem miejscowych padają natomiast skutery, podobno nawet kilka miesięcznie, zwłaszcza te bez tablic - idealny kąsek dla handlarzy z innych państw. O kradzieży w Netto, Kvickly czy EuroSparze przez Polaków nie słyszałem, myślę iż naturalną barierą dla złodziei jest cena biletu na wyspę. Wątpliwe, że ktoś wyda prawie 300 zł plus dojazd do Kołobrzegu tylko po to, żeby ukraść coś w Netto. Jak się mylę, proszę o link do danych. Generalnie bezpiecznie jest, ale pieszo po 22 po Ronne nie chodzę Po pierwsze dlatego, że mieszkam 16 km od miasta, a po drugie, że dużo pijanej młodzieży siedzi czy to na przystanku, czy koło fontanny, czy w bocznych uliczkach, o promenadzie przy marinie nie mówiąc.

Anonimowy
# Napisano: 20 Kwi 2014 10:47
Odpowiedz 


i wlasie o takie wpisy chodzi - merytoryczne i z sensem - jak jest z robotą, gdzie można dostać po ryju i lepiej nie chodzić.

Anonimowy
# Napisano: 20 Kwi 2014 11:30
Odpowiedz 


Poczytajcie moje wcześniejsze wpisy, sporo informacji napisałem i nie tylko tą o pracy, która wywołała taki "entuzjazm" u kilku osób

Anonimowy
# Napisano: 22 Kwi 2014 07:23
Odpowiedz 


ech normalna, biurowa praca tam to fajna sprawa, mysle ze z czasem możesz się naprawdę fajnie urządzić. z czasem douczyć się duńskiego, co mieszkając tam jest dużo prostsze myślę.
szczerze zazdroszczę w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Anonimowy
# Napisano: 29 Kwi 2014 01:36
Odpowiedz 


Dużo piszecie o pracy , tylko należy pamiętać że glównym problemem jest...kwatera!!! nie masz meldunku , nie znajdziesz legalnej pracy a SKAT od kilku lat wchodzi nawet na teren prywatnych posesji i prawdą jest że bornholmczycy robią zdjęcia podejrzanym pracownikom , bo pracy na czarno ta "zamknięta grupa" nie toleruje i robą nawet "podpuchy" by kogoś zlapać. Sami mają coraz większe problemy z bezrobociem wlaśnie przez polaków. wracając do kwatery ; ceny kosmiczne i często trzeba zaplacić 3000kr za pokój + depozyt...2 miesięczny !!! czyli na początek ok.9.000kr. myślicie że można "zahaczyć się" i spędzić parę tyg. pod namiotem? hmm...wątpię że znajdzie się bear grils z discovery który przetrwa zimne noce i pójdzie rano do pracy . W lipcu w nocy na wyspie jest czasami tak zimno że trzeba bylo grzać farelką w domu .

Anonimowy
# Napisano: 29 Kwi 2014 01:44
Odpowiedz 


ale najlepsze są teksty niepoprawnych optymistów pt.;"dajcie mi namiary na pracę, bo jadę na bornholm i chę tam trochę posiedzieć"...no comment...nie wiem kto to pisze ale chyba ktoś oderwany od rzeczywistości , kto nigdy nie pracowal za granicą . Dam podpowiedź ,że o pracę się walczy nawet w Danii i pracodawcy nie czekają z otwartymi rękoma jak kiedyś . Bornholmczycy to tzw."wieśniacy" którzy są silni , pracowici i potrafią się "oporządzić' . Mechanicy , budowlańcy i farmerzy . Niech ten kto napisal ten tekst się odezwie , chętnie się pośmieję z tego jak bylo , chyba że ten ktoś/coś przestal pić i otrzeźwial

Anonimowy
# Napisano: 29 Kwi 2014 02:26
Odpowiedz 


coś dla "studenta" bujającego w oblokach ; http://praca.wp.pl/title,Zanim-wyjedziesz-do-Danii,wid,15720732,wiadomosc.html . Piszę to bo przestrzegam przed "wtopą życia" . ja mialem dom i samochód co wynioslo mnie / m-c parę tys.zl. jak znalazlem pracę i dom to odbyla się droga przez mękę ; SKAT cpr num., Nordea Bank nemkonto, komuna żólta karta... Na wszystko czekalem conajmniej m-c,tak jak i na wyplatę z hotelu o którą klócilem się przez następne 3 m-ce , bo tam ogólnie znany jest proceder oszóstw , w calej Danii jedynie 30% polaków dostaje to co bylo na papierze . bylem zadowolony jak zobaczylem na umowie 130kr... nie wiedzialem jednak że wyplacane są każdego 1 dnia miesiąca , a że zacząlem pracować od 17.06 to pierwsza kasa byla 01.08 !!! Gdyby nie pomoc z Polski to bym się żywil jedynie powietrzem . Do tego wyliczono że muszę placić 36% podatku suma się skurczyla... JAk już dostalem pierwszą wyplatę to myślalem o powrocie przez mnóstwo problemów ; co chwilę odwiedzać SKAT , bank , komunę i komisariat policji w Ronne (tam tylko raz bylem na przesluchaniu,niby dlatego że zamieścilem ogloszenie w sklepie i chcieli sprawdzić kim jestem i czy nie pracuję na czarno-zresztą mialem kilka ofert przacy na czarno i byly to napewno policyjne prowokacje-uważajcie zanim napiszecie ogloszenie).. a kiedy już wrócilem do kraju myśląc że to koniec cyrku , to pracodawca zapomnial mi wyplacić prawie polowy zaleglej sumy!!! oszust i klamca o inicjalach HH (może ktoś go spotkal) , wmawial że wszystko jest ok. Bylem tak wkurzony że powiadomilem SKAT i policję i grozilem że tam wrócę w celu...skopania jego dupska..za dużo nie moglem pisać bo grożenie nawet oszustowi jest tam bardzo karalne. Wszystkie pieniądze na szczęście otrzymalem ale dopiero w GRUDNIU !!! To nie jest żart , lecz przestroga poparta faktami i blagam niech nikt nie pisze że to fikcja bo mogę pisać i pisać o tym horrorze . Pozdrawiam .

<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź
Pogrubienie  Kursywa  Podkreślenie  Wstaw zdjęcie  Wstaw link  Film z YouTube  Zmień kolor tekstu  :) ;) :up: :down: :confused :cool: :mad: :sad: :shame: :smirk: :tongue: 

Przykład: klikając ikonkę: Pogrubienie w okienku powyżej pojawią się znaczniki: [b][/b], pisząc: [b]bornholm[/b] uzyskasz wynik bornholm.

» Użytkownik: 
» Hasło: 

Możesz wpisać swoje imię lub nick w polu "Użytkownik" bez podawania Hasła, wtedy wprowadzone imię lub nick wyświetli się przy Twojej wiadomości. Pamiętaj aby podpisywać swoje wypowiedzi, nie pozostawaj Anonimowy.
 

© 2004-2018 www.bornholm.modos.pl | Powered by miniBB | Cookies

Kontakt z nami

Bornholm - Powrót do strony głównej