Chorwacja kwatery
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
 | Forum | Rejestracja | Odpowiedz | Szukaj | Stat | | Wybrane tematy: Promy na Bornholm
Bilety promowe Noclegi na Bornholmie Domy wakacyjne, hotele

Forum o Bornholmie / Bornholm / Praca 2014
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Anonimowy
# Napisano: 29 Kwi 2014 02:55
Odpowiedz 


Na koniec ; ktoś powie że bylem idiotą bo powinienem wiedzieć kiedy jest wyplata i jaka stawka..otóż pracodawca obiecywal że będzie szybciej nie dając umowy , codziennie coś ściemnial lub robil uniki "zapominając" dokumentów , a o wysokości podatku decyduje SKAT na którego wyliczenia też trzeba czekać... Mialem jednak szczęście w nieszczęściu że robilem codziennie zdjęcia i dokumentowalem dzień pracy , tylko dlatego otrzymalem zalegle pieniądze i proponuję ten proceder każdemu kto tam jedzie . Pamiętajcie że nie każdy uśmiechnięty Duńczyk jest sprawiedliwy i was nie oszuka , bo w PL jak Danii są podobni ludzie . Nie mówię że wam się nie uda i życzę powodzenia , lecz czasami warto sluchać tych co się "sparzyli" zanim zaczniemy marzyć . Pozdrawiam .

wypozyczalnia rowerow
Użytkownik
# Napisano: 29 Kwi 2014 10:09
Odpowiedz 


"Warszawka"Wita,
Drogi kolego, jestem właścicielką firmy z której się wyśmiewasz ,
Chciałabym Cię wyprowadzić z błędu , gdyż nie masz pojęcia o czym mówisz.
Decydując się na wyjazd na Bornholm, byłam tam wcześniej dwu krotnie, za pierwszym razem jako turystyka i chciałam zauważyć iż miałam duży problem z wypożyczeniem roweru (których jak twierdzisz jest jak makiem zasiał , rowery z wypożyczalni były stare i do tego w kiepskim stanie , rower który mi wypożyczono nie miał nawet sprawnych przerzutek.) Jako iż prowadzę w Warszawię firmę organizującą wyjazdy na rowerach elektrycznych oraz wypożyczalnię postanowiłam spróbować sił na Bornholmie, wtedy udałam sie na wyspe drugi raz aby podjąć rozmowy z Przedstawicielem Zarządu portu w Nexo.Następnie do SKATU, gdzie zarejestrowałam sie jako podatnik VAT. Więc jak widzisz nie było tak jak napisałes "patrząc jedynie na mapkę i info w necie...". Kolejna kwestia którą poruszyłeś rentownośc naszego przedsięwzięcia, również niewiem skąd masz informacje iż nam nie wyszło i "..... przeznaczając kilkadziesiąt tysi .wszystko wtopili po kilku tyg...." Gdyby tak było raczej w tym roku bym tam się nie wybierała

Twierdzisz iż Bornholm nie jest atrakcyjny " Bardziej udane wakacje można zrobić na kaszubach i mniejszym kosztem"oczywiscie Polska równiez jest pięknym krajem , jedynym problemem jest to , że jeszcze nie mamy infrastuktury rowerowej . Bornholm posiada bardzo dobrze rozwiniętą sieć scieżek rowerowych i to jest jej główną zaletą , turysta może bez problemu przejezdzac 50-80 km dziennie, i przede wszystkim czuć się bezpiecznie.
Zgodzę się w kwestii wiatru "chociaż jak wieje a wieje i to ostro prawie dzień w dzień) to jazda staje się koszmarem" Dlatego otworzyłąm wypożyczalnię rowerów elektrycznych , aby wiatr nie stanowił problemu podczas zwiedzania wyspy i aby jazda na rowerze była łatwa i przyjemna.

Pozdrawiam

wicus
Użytkownik
# Napisano: 30 Kwi 2014 07:37
Odpowiedz 


Witam .widze ze nadal trwa dyskusja na temat pracy na Bornholmie .Ja naten temat dawno sie wypowiedzialem i podtrzymuje ze na Bornholmie mozna tylko dobrze wypoczac i wydac pieniadze..a o godziwej pracy i placy i zrobieniu biznesu zapomniec. .od bajek dla doroslych byl Pan Kobuszewski..Pozdrawiam wszystkich ,,Macierewiczow ,,z wybujala fantazja ,bo jest to przykre ze ludzie ktorzy na wlasnej skurze odczuli te bajeczne warunki pracy na Bornholmie musza od takich bajkopisarzy czytac brednie..Ja realia bornholmu znam moze nie z pracy bo jezdze tam turystycznie od ladnych kilku lat.i cos na ten temat wiem.w latach 90 bylem bylem rybakiem.i rybe z polowow oddawalismy do przetworni w Nexo.wiec generalnie bylismy co kilka dni.Czasami jak nas sztorm zaskoczyl zaskoczyl przebywalismy w porcie kilka dni .wic. sporo ludzi sie poznalo ,niektore znajomosci do tej pory sie podtrzymuje Od tamtych lat Nexo bardzo sie zmienilo .postawilo na turystyke.Wec jak przyjezdzam i rozmawiam z ludzmi to troszeczke wiem.na temat mentalnosci Bornholmczykow i podejscia do cudzoziemca tu trzeba rozgraniczyc ,inaczej jest traktowany ten co przyjezdza w celach turystycznych ,a inaczej ten co za praca.Pozdrawiam.

Anonimowy
# Napisano: 30 Kwi 2014 12:10
Odpowiedz 


Majorka Północy, Perła Bałtyku - tak powszechnie mówi się o tej duńskiej, położonej najbliżej naszego kraju wyspie. Jeszcze niedawno było tu najwyższe bezrobocie w całej Danii. Dziś Bornholm rozkwita - głównie dzięki turystyce - i pracę znaleźć tu coraz łatwiej.
Nic dziwnego, bo z roku na rok tą jedyną skalistą wyspę Danii odwiedza coraz więcej turystów. Nie brakuje wśród nich także naszych rodaków, więc dla wielu pracodawców znajomość polskiego jest dodatkowym atutem. Na pracę nie ma w zasadzie jednak żadnych szans, kto nie zna nieźle angielskiego. Duński nie jest co prawda wymagany, ale dobrze znać choć podstawowe zwroty (nie obejdzie się więc bez rozmówek i podręcznego słownika).

Hotele, kempingi i domy wakacyjne
Tych na Bornholmie nie brakuje. Znajdziesz tu zarówno duże obiekty należące m.in. do międzynarodowych sieci (np. SAS Radisson), jak i małe, kameralne, często rodzinne zajazdy. Dodatkowi pracownicy co roku potrzebni są też na kempingach. Szansę na zatrudnienie mają m.in. pokojówki, boye hotelowi, recepcjoniści, parkingowi, pracownicy hotelowych barów, restauracji i butików, obsługa techniczna oraz osoby
odpowiedzialne za utrzymanie porządku na terenie (zarówno kempingów, jak i na należących do hoteli plażach i w parkach).Pracę znajdą tu więc masażyści, kosmetyczki czy fryzjerzy. Przy wielu obiektach znajdują się pola golfowe. Tutaj także niezbędni są pracownicy (osoby odpowiedzialne za utrzymanie zieleni, sprzętu, sprzątanie czy kontakt z gośćmi).
Joboland
Szansę na zatrudnienie mają tu m.in. osoby do utrzymania zieleni i czystości, parkingowi, pracownicy kawiarni, operatorzy i konserwatorzy karuzel oraz chętni do opieki nad zwierzętami w parkowym ZOO. Szczegółowe informacje na temat Joboland Bornholm znajdziesz na stronie parku - www.joboland.dk. Jeżeli jesteś zainteresowany pracą, wyślij maila (koniecznie po angielsku) na adres info@joboland.dk. W tym roku co prawda główna rekrutacja już za nami, ale w dalszym ciągu potrzebni są dodatkowi pracownicy.
Gastronomia
To szansa na pracę dla kelnerek, osób przygotowujących posiłki (niekoniecznie dyplomowanych i doświadczonych kucharzy) oraz kandydatów do zmywania i sprzątania. Komu marzy się wyższy standard - i ma doświadczenie w branży gastronomicznej - powinien szukać pracy w typowych restauracjach.
Nie tylko turystyka

W Ronne działa ogromna cementownia i wytwórnia różnego rodzaju materiałów żaroodpornych na bazie cementu (m.in. płytek klinkierowych i elementów do budowy pieców). Szansę na znalezienie pracy mają tu więc głównie mężczyźni. Muszą mieć jednak doświadczenie i/lub konkretny fach w ręku. Informacje na temat Hasle Refractories A/S i ewentualnej pracy znajdziesz na stronie internetowej przedsiębiorstwa - www.hasle-refractories.com. Uwaga! Strona dostępna w języku duńskim i angielskim. Jednak informacje na temat tego co zakład produkuje znajdziesz także po polsku (w formie PDF-a - wystarczy kliknąć na odpowiednią flagę po prawej stronie). Pracowników poszukuje także port w Ronne - stolicy wyspy. Więcej informacji (niestety tylko po duńsku) znajdziesz na www.roennehavn.dk. Potrzebni są zarówno pracownicy fizyczni: magazynierzy, operatorzy wózków widłowych i dźwigów jak i różnego rodzaju konserwatorzy, a także pracownicy administracji i spedycji. Na wyspie nie brakuje też małych, często rodzinnych fabryczek-manufaktur produkujących m.in. słodycze, oliwę czy wyroby ze szkła i ceramiki. Na wyspie znajduje się także niewielki browar w Svaneke, destylarnia wódek (Bornholmska Fabryka Alkoholu) oraz winiarnia w Lille Gadegard (specjalizuje się w trunkach z truskawek, które są uprawiane na miejscu). Wielu pracowników tutaj nie potrzeba, ale często potrzebne są dodatkowe ręce do pomocy.
Bornholm nie jest dużą wyspą. W ciągu całego sezonu letniego odwiedza ją jednak zdecydowanie więcej turystów z całej Europy, niż ma ona stałych mieszkańców. To powody, dla których z jednej strony nie ma tu zbyt wielu wakatów do obsadzenia, z drugiej - w sezonie bez dodatkowych rąk do pracy miejscowi pracodawcy obejść się nie mogą. Oferty rozchodzą się jednak jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. Zwykle nie trafiają nawet do prasy, urzędów pracy czy do internetu. Szanse na znalezienie czegoś dla siebie mają w zasadzie w większości ci, którzy przyjadą w ciemno (trzeba się jednak liczyć, że na taki wyjazd niezbędne jest posiadanie gotówki). Warto jednak wcześniej rozesłać maile do potencjalnych pracodawców.

Anonimowy
# Napisano: 30 Kwi 2014 20:54
Odpowiedz 


Do wypozyczalni rowerow -jak to sie pani okreslila. Company.owner.
Bajeczki pani ladnie pisze jakto pani zalozyla firme w Nexo.jak zalatwiala wszystko w. SKAT i zostala pani platnikiem. Vat.to prosze dac namiar z adresem wypozyczalni w porcie. Nexo.przeciez zalezy pani na klientach .Z tego co wiem to panska firma organizuje tylko wyjazdy na Bornholm.Na temat opinii zostawie to bez komentarza.ale czego mozna spodziewac sie po chinskim badziewie a firma liczy tylko na maksymalny zysk.

Anonimowy
# Napisano: 30 Kwi 2014 22:38
Odpowiedz 


A mi tam wystarczy CVR nr wypożyczalni Nie wiem o niej nic, nie ujmuję osiągnięć marketingowych itp, ale czemu ma Pani na swojej oficjalnej stronie zdjęcia nie podpisane jako creative commons? Widzę tam 2 zdjęcia mojego kolegi i raczej nie będzie zadowolony jak mu je pokażę. Pozdrawiam i szczęcia w działalności gospodarczej. PS. ależ zimno się robi, już 6 stopni jest, w weekend ma być na minusie nocą, wiec jak ktoś zamierza na majówkę się bujać, to bierzcie ciepłe śpiwory!

Anonimowy
# Napisano: 1 Maj 2014 07:24
Odpowiedz 


Bo to z ta wypozyczalnia w Nexo to jest tak jak z gruszkami na wierzbie . .Bo nigdzie nic takiego tam nie widzialem.tym bardziej w porcie..Na tym forum o pracy. Jest kilku takich co wciskaja kit innym. bo czego to nie wiedza i. jak sobie swietnie radza .zenada .ludzie nie wierzcie tym bredniom ze jest praca .i za normalne pieniadze.Zgadza sie kilku osobom napewno sie udalo. Ale to sa jednostki.pani z wypozyczalni czekam na adres. ,ale mysle ze sie nie doczekam .poprostu blysnac chciala. Company. owner. z chinskim badziewiem.A w tym roku beda lepsze akumulatory w rowerach w wypozyczalni w warszawie .czy jak zwykle. padaczki

Anonimowy
# Napisano: 1 Maj 2014 08:58
Odpowiedz 


Do wypozyczalni rowerow .-company owner.
Pani. Katarzyno sprawdzalem.i zeczywiscie gruszki na wierzbie.
Zalozyla pani firme 6 09.2012.pod swoim imieniem i nazwiskiem w legionowie.
Regon pani otrzymala 1109 2012
Zmiana nazwy firmy 18 03 2013 na FIT BICE KATARZYNA B......
z tego co mowia dokumenty to ma pani na zgloszona jedna lokalizacje w warszawie.o innych cisza czyli nielegalne a w ofercie figufuja inne miejscowosci.A na temat wypozyczalni w Nexo niema niema sladu .nawet jesli by pani wystapila do SKAT tobylby jakis slad..czyli dzialalnosc ktora pani prowadzi na terenie. Bornholmu. Organizujac wycieczki rowerowe bo takie pani ma w ofercie tez jest nie do konca zgodna z prawem dunskim.
Pozdrawiam.zielona warszawe.

Anonimowy
# Napisano: 1 Maj 2014 13:33
Odpowiedz 


Do Pana wyżej, organizowanie wycieczek rowerowych poza granicami Polski przez polskie firmy jest jak najbardziej legalne. Warunku jakie musi spełniać turysta uczestniczący w takiej wycieczce, to posiadanie paszportu/dowodu osobistego. Wykonawca wycieczki, czyli firma turystyczna musi mieć siedzibę w Polsce, jedynie wynajmuje miejsce noclegowe w danej lokalizacji zagranicznej, turysta opłacać musi wyjazd organizatorowi, czyli firmie organizującej wycieczkę i firma ta też musi odprowadzać podatki w kraju - czytaj w Polsce. W przypadku firmy z Warszawy - firma ta jest tylko organizatorem wycieczek, która prawdopodobnie organizuje je w porozumieniu z portem w Nexo. Jeśli zaś poda CVR numer, będziemy mieć pewność założenia firmy na wyspie. Poza tym dziś jakoś cieplej 17 na plusie teraz.

Do Pana 2 pola wyżej, informacje podane o podatkach wyżej są jak najbardziej prawdziwe - dotyczą one pracowników sezonowych, którzy mają zwolnienie z podatku na kwotę 25000 koron w tym roku, 2 lata temu było to 50000 kr. Faktem jest więc, że osoba, która ma na umowie 125 koron brutto (tyle mają przewaznie sezonowi w turystyce) dostaje do ręki jakieś 95 koron. Przeważnie także ci pracownicy mają załatwiane tanie zakwaterowania przez swoich pracodawców. Pacownicy sezonowi w gastronomii, czy turystyce pracują więc te 4 - 5 miesięcy średnio 6 godzin każdego dnia włącznie z sobotami i niedzielami.

Kolejna kwestia, faktem jest też, że na wyspie istnieje bezrobocie, kilka miesięcy temu zlikwidowano dla przykładu wojskową jednostkę obronną, czy coś podobnego, sporo osób straciło pracę. Drugim faktem jest natomiast to, że w szeroko rozumianej pracy sezonowej Bornholmczycy się nie widzą, oni są przyzwyczajeni do pracy w rolnictwie, rybołóstwie, przemyśle. Poza tym jak wyżej pisałem praca sezonowa jest dla Bornholmczyka mało opłacalna, gdyż oni płacą pełne podatki, a obcokrajowcy nie. Pełne najniższe opodatkowanie to ponad 45 %, czyli dla Duńczyka z tych 125 brutto robi się koło 65 netto. Jest też kwota zwolniona z podatków, ale to już wyższa ekonomia. Niedowiarków odsyłam do SKATU.

Rowery w wypożyczalniach SĄ DOBRE!!! Są to typowe turystyki/miejskie z 3 lub 5 lub 7 biegami. Żadna wypożyczalnia nie pozwoli sobie obecnie na użyczenie turyście popsutego roweru, powód 1 - straci klientów, powód 2 - w razie wypadku i udowodnienia niedociągnięć wypożyczalni klient wywalczy spore odszkodowanie.

Do Pana Wicusia, proszę mi wierzyć, mało Pan wie o mentalności Bornholmczyków. Z tego co rozmawiam ze znajomymi Bornholmczykami, to jeszcze 5 - 10 lat temu była sytuacja, że Bornholmczyk nie zatrudnił do pracy nikogo innego jak Bornholmczyka. Teraz od tych kilku lat ta sytuacja się zmienia i zaczynają oni myśleć bardziej ekonomicznie, zatrudniaja osóby mające kwalifikacje i doświadczenie, a nie tylko rodowód z wyspy. Czemu tak się dzieje? Ano temu, że tu po prostu nie ma praktycznie ludzi miedzy 20 a 35 rokiem życia, większość wyjeżdza na Zelandię czy Jutlandię szukać lepszej pracy i lepiej płatnej (na Bornholmie są najniższe stawki wynegocjowane przez związki zawodowe). Dlatego też restaurator woli kucharza z referencjami z innego kraju, czy z innej części Danii, gdyż wie, że on napędzi mu klientów, to samo dotyczy się innych zawodów, jak dentystów, lekarzy, inżynierów wszelakiej maści, budowlańców.

Kolejna rzecz, bez znajomości angielskiego vel niemieckiego nawet nie ma co szukać tu pracy. Dobry angielski to tu minimalne minimum, podstawy duńskiego są wskazane.


Jeśli ktoś chce szukać pracy na wyspie, to nie należy tego robić jadąc tu w ciemno - nie ma na to najmniejszej szansy. Najlepiej z Poslki słać maile, dzwonić, pisać, a może się uda. Zatrudnienie wygląda tak, że znajdując pracę nalezy podpisać najpierw jeszcze będąc w Polsce prekontrakt z pracodawcą i szukać lokum do mieszkania, prekontrakt bardzo to ułatwia, gdyż osoby mające jakiś pokój do wynajęcia mają potwierdzenie, że lokator będzie uczciwie i na czas płacił, mogą także zweryfikować to z przyszłym pracodawcą. Po przyjeździe już na miejsce najpierw umowa, potem wniosek o kartę podatkową do SKAT, nie pamiętam, czy wcześniej, czy później zakładałem konto i Nem konto w Nordei, dochodzi jeszcze osobista wizyta w Komune w celu zrobienia meldunku, potem wizyta w Skat w celu potwierdzenia meldunku. Trochę biegania jest, ale coż, coś za coś. Pracownicy sezonowi z tego co wiem nie muszą się meldować, gdyż ich praca może trwać max 180 dni w roku kalendarzowym i meldunek nie jest potrzebny, wystarczy podać do SKATu adres zamieszkania. Jak już mamy wszystkie dokumenty to cacy. Pamiętać też należy, żeby na pierwszej wizycie w banku prosić o kartę, hasła, dostęp przez internet, kartę z kodem pin. Jak robiłem to kilka lat temu, myślałem, że jak założę konto, to przyślą mi kartę z kodem i tyle. Nic bardziej mylnego, o kartę, kody, pin należy składać dodatkowe wnioski

Wszelkie uwagi mile widziane.

wicus
Użytkownik
# Napisano: 1 Maj 2014 17:36
Odpowiedz 


Oj znam mentalnosc ,bardziej niz myslisz.Inna byla 20 lat temu inna byla pare lat temu a inna jest terazJesli sie nie myle to jestes tam ok 5l lat bo tak pisales.wtenczas bylo o niebo latwiej o prace niz teraz .ostatnio sam pisales ze chcesz wracac do kraju,bo sie atmosfera w pracy psuje .Chyba ze nie kontrolujesz. tego co piszesz.
Pozdrawiam.

Anonimowy
# Napisano: 1 Maj 2014 18:13
Odpowiedz 


Atmosfera jest ciągle taka sama jeśli chodzi o nastawienie rdzennych mieszkańców wyspy do przyjezdnych i nie ważne skąd są przyjezdni, czy z Danii czy z innych państw, to się nie zmieni, tak samo nasi górale czy ślązacy nie lubią napływowych, tak samo tu. Nikt nic na to nie poradzi.

Anonimowy
# Napisano: 2 Maj 2014 21:57
Odpowiedz 


pani z "wypożyczalni' ma teksty pisane na jedną sztancę nie zdziwilbym się gdyby faktycznie organizowala wycieczki bo takich glupstw nie czytalem dawno . Praca dla pokojówek , w gastronomii , do utrzymania porządku , w fabryce... mój boże , co za wypociny nic nie warte i oderwane od rzeczywistości... Pracownicy sezonowi i hotelowi to teraz w glównej mierze Bornholmczycy którzy stracili pracę po części przez naplyw polaków i jak ktoś wcześniej napisal ; można spotkać nawet przy sprzątaniu kibli Duńczyków którzy mieli do niedawna firmy budowlane !!! i proszę mi wierzyć że harują szybciej niż niejeden polak , a to wlaśnie po to by nie zostać zwolnionym i stracić zasilków o których pani pisze . Co do fabryki , bylem w jednej (Ronne) w zeszlym roku i nie chciano mi nawet dać formularza , powiedziano że bornholmczycy też są w trudnej sytuacji (fabryka ma setki CV mieszkańców!!!), a polaków jest więcej w kopenhadze i tam mnie odeslano po zaledwie 2 min. rozmowy (zaznaczę że znam perfect j.angielski,slabo duński i mam doświadczenie w pracach 'taśmowych"w fabrykach na calym świecie , od zwyklego kontrolera jakości po supervisora a nawet hr). Widać bardzo pani zależy na turystach i potencjalnych klientach , ale blagam...proszę skończyć z pisaniem bajek bo ktoś może przez pani chciwość stracić wszystko.

Anonimowy
# Napisano: 2 Maj 2014 22:05
Odpowiedz 


acha i jeszcze jedno , chyba nikt kto tam byl nie uwierzy że nie pisala pani kilku art. ukrywając się pod 'anonimowym' , kopiując fragment starego reportażu nt. bornholmu . musi pani bardzo zależeć . sezon zaczęty ? malo klientów ? Pogoda na razie slaba a za kwaterę trzeba slono placić wspólczuję . pozostaje naganianie przez internet

Anonimowy
# Napisano: 2 Maj 2014 23:05
Odpowiedz 


Witam.
Czlowieku szkoda pisania i czasu na temat tych pajacow
Dotyczy to pani z wypozyczalni i wszystko wiedzacego. ,,studenta,,
Pozdrawiam

Anonimowy
# Napisano: 2 Maj 2014 23:22
Odpowiedz 


Do pana dwa pola wyzej,
W Nexo na terenie portu niema zadnej wypozyczalni.to zwykla sciema.Byc moze ta pani organizuje wycieczki na rowerach elektrycznych na Bornholm..Ale robi to nielegalnie.bo nie ma stosownych zezwolen .ma zezwolenia. Tylko na wypozyczalnie rowerow .nie wspomne juz o sklepie internetowym z okularami..w jej zapisie firmy nie ma takiego zapisu..a jesli organizuje wycieczki bez stosownych zezwolen to na terenie danii. popelnia powazne przestepstwo.nie tylko skarbowe. Mysle ze SKAT. bylby zainteresowany.
Bo dania to nie polska mila pani Katarzyno Blok.

Anonimowy
# Napisano: 3 Maj 2014 01:34
Odpowiedz 


witam wszystkich 'normalnych" znających realia Bornholmskie . Jeździlem na wyspę od lat , w tym roku dom który wynajmowalem zostal zburzony . Mam nr cpr , nemkonto , etc . , a także po znajomości oferty pracy (budowlanka,hotel) Czy ktoś móglby mnie dokoptować do mieszkania ? Znam koszty i realia . Jestem cichy i spokojny , w klemensker mam wielu przyjaciól różnych narodowości , ale to przeważnie hipi i nie chcę zbytnio uczestniczyć w ich życiu.. Mam 35l jestem samotny i "wiem jak jest". Doświadczenie w wielu branżach i ciężkiej pracy się nie boję . Angielski ok. Tylko kwatera na "zaczepienie" . Nie jestem idiotą , lecz patriotą i jak dzisiaj "niepoprawnym optymistą". Jak byliście w Ronne to może żeśmy się widzieli , byle nie mylić z chamami bo chamstwa nie lubię.

Anonimowy
# Napisano: 3 Maj 2014 15:22
Odpowiedz 


wypozyczalnia rowerow w nexo nie ma szans - sa 2ie calkiem przyzwoite, i dość niedrogie.
ale jakas niedroga gastronomia niedaleko portu - kto wie- hamburgery, hot dogi cola fanta sprite frytki i tyskie - kto wie przy ich cenach gastronomii moglby to być HIT.

Zosia
# Napisano: 6 Maj 2014 23:11
Odpowiedz 


Witam. Jak czytam te wypowiedzi to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Mieszkam i pracuję na Bornholmie od wielu lat i jak czytam co piszą o sobie i do siebie polacy to chciała bym wyjechać gdzieś gdzie ich nie ma. Postaram się więc wypowiedzieć zwięźle i na temat. Praca na Bornholmie jest, ale jest jej mało,a dodając do tego olbrzymie bezrobocie i coraz większą niechęć Duńczyków do Polaków, wysokie podatki, ceny mieszkań i wyżywienia oraz to,że coraz więcej Duńczyków chce nas po prostu wykorzystać jak darmowych niewolników jest to mało opłacalne,a już przyjeżdzanie tu w ciemno i liczenie,że pracodawcy stoją pod Jantarem i czekają aż Polak łaskawie podejmie u nich pracę jest śmieszne. Jak czytam o pracy dla boyów hotelowych, parkingowych, fryzjerek, recepcjonistek itp prac dla Polaków to .... Większość Duńczyków nawet jak zna angielski nie chce się nim posłógiwać z lenistwa i zmuszają ludzi do mówienia w ich języku. Gdy idziesz do lekarza czy do komuny itp to nawet gdy mówisz po angielsku Pani w okienku odpowiada najczęściej po duńsku. Wyobraźcie sobie podobny przykład w Polsce. To są prace w których musisz znać język i to biegle. Pracując na zmywaku może i nie,ale prawie połowa moich duńskich znajomych nie pracuje w zimie i wszyscy czekają na lato by dostać jakąś pracę więc nie dziwcie się,że mają niechęć do Polaków którzy tu przyjeżdzają i tą pracę im zabierają. Część Polaków mieszkających na wyspie również pracuje tylko w sezonie i po prostu boją się konkurencji dlatego podchodzą z niechęcią do Polaków którzy chcą tu przyjechac tylko na lato by wywieźć stąd jak najwięcej kasy. Teraz sprawa wyporzyczalni rowerów elektrycznych w Nexo. Z tego co się dowiedziałam wyporzyczalnia będzie,ale dopiero w sezonie czyli pewnie od czerwca. Rowery mają niezłe, przynajmniej tak mówili znajomi, którzy nimi jeździli,a co do reszty sie nie wypowiadam,bo mnie to po prostu nie interesuje. Pozdrawiam serdecznie.

wicus
Użytkownik
# Napisano: 7 Maj 2014 22:57
Odpowiedz 


Witam pania.
Choc jedna osoba napisala tu prawde o pracy na Bornholmie.Ja od samego poczatku twierdzilem ze to sciema z ta praca .i ze pracy za normalne pieniadze na wyspie nie ma dla cudzoziemca .ale byli inni na tym forum co twierdzili inaczej ii znali wszystkie przepisy .podziwiam ich za ich upor.bo bardzo wiele musieli poczytac w internecie na dany temat .ale zostawmy tych jak ktos ich nazwal ,,macierewiczow,,ktorzy swoje madrosci chcieli przelac na innych.Ja pani Zosiu w pelni podzielam pani wpis na temat pracy i mentalnosci mieszkancow wyspy .Przeciez oni nawet nie lubia Dunczykow nie mowiac juz o Polakach .Poznalem ich mentalnosc 20 pare lat temu, gdzie bardzo czesto bylismy w Nexo bylo to jeszcze w czasach kiedy przetwornie pracowaly cala para w Nexo.Pozniej przyjezdzalem tu coraz zadziej ale od kilku lat ponownie przyjezdzam na wyspe.ale tylko w celach turystycznych.i nie chce mi sie wierzyc aby mentalnosc Bornholmczyka zmienila sie diametralnie .Jakos ostatnio nie widze wpisow mondrali co niby piec lat pracuje w Ronne. puzniej pisal ze niby wraca 1 maja do pracy.Aja mysle ze naczytal sie nieborak w internecie ruznych glupot na temat pracy i przyjechal szukac szczescia tylko zycie okazalo sie brutalne.i ciezko bedzie znalezc gruszki na wiezbie.A tak pomijajac to wszystko pani Zosiu moze pani sie orientuje jak to jest z tym internetem bo wrzucilem na forum zapytanie o internet ale cos mi tam nie pasuje .czy ja bedac na wyspie tutystycznie i nie majac CPR-u bede mogl sobie kupicbez zadnych przeszkod internet na karte bezprzewodowy (mobilny).bo chce byc niezalezny od mojego gospodarza a jest mi niezbedny do pracy ktora wykonuje.
Pozdrawiam

Anonimowy
# Napisano: 8 Maj 2014 08:43
Odpowiedz 


nieliczni się zahaczą gdzies- to tak jak i w PL znam osoby które mają lux robotę a większość robi za "tysiącpińcet". Dlatego nie wykluczałbym ze paru osobom się udało na Bornholmie / ale to raczej tym co zainstalowali się tam pare lat wcześniej/.
Gemeralnie to miejsce na wakacje a nie do roboty i tyle w temacie.

wicus
Użytkownik
# Napisano: 8 Maj 2014 09:29
Odpowiedz 


Zgadzam sie z przedmowca.

Anonimowy
# Napisano: 8 Maj 2014 10:43
Odpowiedz 


Wicuś, czytaj ze zrozumieniem wcześniejsze posty, CPR jest tylko po to, zeby mieć automatycznie doładowania z karty kredytowej i dzięki temu masz tańsze połaczenia, wejdź na stronę Lebary, Delii czy innych preoperatorów, sprawdź ceny. Możesz kupić kartę prapaid w każdym kiosku, ale 10gb to majątek będzie kosztowało, ceny netu sią relatywnie wysokie, możesz wykupić hotspot w TDC, ale to też koło 130 koron za tydzień i musisz mieć zasięg wifi. Kwestia wyboru.

wicus
Użytkownik
# Napisano: 8 Maj 2014 14:13
Odpowiedz 


rozumie i czytam ze zrozumieniem.tylko chcialem sie upewnic .czy to prawda.a te 10 giga za ok 500 zl to aznie taki majatek przy cenach na Bornholmie.
Pozdrawiam

anecia37
# Napisano: 16 Cze 2014 13:20
Odpowiedz 


hej przylecialam na Bornholm tydzien temu i poszukuje pracy. Jesli ktos cos wie prosze dac znac na email anetka78@buziaczek.pl

Anonimowy
# Napisano: 18 Cze 2014 07:24
Odpowiedz 


Majorka Północy, Perła Bałtyku - tak powszechnie mówi się o tej duńskiej, położonej najbliżej naszego kraju wyspie. Jeszcze niedawno było tu najwyższe bezrobocie w całej Danii. Dziś Bornholm rozkwita - głównie dzięki turystyce - i pracę znaleźć tu coraz łatwiej.
Nic dziwnego, bo z roku na rok tą jedyną skalistą wyspę Danii odwiedza coraz więcej turystów. Nie brakuje wśród nich także naszych rodaków, więc dla wielu pracodawców znajomość polskiego jest dodatkowym atutem. Na pracę nie ma w zasadzie jednak żadnych szans, kto nie zna nieźle angielskiego. Duński nie jest co prawda wymagany, ale dobrze znać choć podstawowe zwroty (nie obejdzie się więc bez rozmówek i podręcznego słownika).

Hotele, kempingi i domy wakacyjne
Tych na Bornholmie nie brakuje. Znajdziesz tu zarówno duże obiekty należące m.in. do międzynarodowych sieci (np. SAS Radisson), jak i małe, kameralne, często rodzinne zajazdy. Dodatkowi pracownicy co roku potrzebni są też na kempingach. Szansę na zatrudnienie mają m.in. pokojówki, boye hotelowi, recepcjoniści, parkingowi, pracownicy hotelowych barów, restauracji i butików, obsługa techniczna oraz osoby
odpowiedzialne za utrzymanie porządku na terenie (zarówno kempingów, jak i na należących do hoteli plażach i w parkach).Pracę znajdą tu więc masażyści, kosmetyczki czy fryzjerzy. Przy wielu obiektach znajdują się pola golfowe. Tutaj także niezbędni są pracownicy (osoby odpowiedzialne za utrzymanie zieleni, sprzętu, sprzątanie czy kontakt z gośćmi).
Joboland
Szansę na zatrudnienie mają tu m.in. osoby do utrzymania zieleni i czystości, parkingowi, pracownicy kawiarni, operatorzy i konserwatorzy karuzel oraz chętni do opieki nad zwierzętami w parkowym ZOO. Szczegółowe informacje na temat Joboland Bornholm znajdziesz na stronie parku - www.joboland.dk. Jeżeli jesteś zainteresowany pracą, wyślij maila (koniecznie po angielsku) na adres info@joboland.dk. W tym roku co prawda główna rekrutacja już za nami, ale w dalszym ciągu potrzebni są dodatkowi pracownicy.
Gastronomia
To szansa na pracę dla kelnerek, osób przygotowujących posiłki (niekoniecznie dyplomowanych i doświadczonych kucharzy) oraz kandydatów do zmywania i sprzątania. Komu marzy się wyższy standard - i ma doświadczenie w branży gastronomicznej - powinien szukać pracy w typowych restauracjach.
Nie tylko turystyka

W Ronne działa ogromna cementownia i wytwórnia różnego rodzaju materiałów żaroodpornych na bazie cementu (m.in. płytek klinkierowych i elementów do budowy pieców). Szansę na znalezienie pracy mają tu więc głównie mężczyźni. Muszą mieć jednak doświadczenie i/lub konkretny fach w ręku. Informacje na temat Hasle Refractories A/S i ewentualnej pracy znajdziesz na stronie internetowej przedsiębiorstwa - www.hasle-refractories.com. Uwaga! Strona dostępna w języku duńskim i angielskim. Jednak informacje na temat tego co zakład produkuje znajdziesz także po polsku (w formie PDF-a - wystarczy kliknąć na odpowiednią flagę po prawej stronie). Pracowników poszukuje także port w Ronne - stolicy wyspy. Więcej informacji (niestety tylko po duńsku) znajdziesz na www.roennehavn.dk. Potrzebni są zarówno pracownicy fizyczni: magazynierzy, operatorzy wózków widłowych i dźwigów jak i różnego rodzaju konserwatorzy, a także pracownicy administracji i spedycji. Na wyspie nie brakuje też małych, często rodzinnych fabryczek-manufaktur produkujących m.in. słodycze, oliwę czy wyroby ze szkła i ceramiki. Na wyspie znajduje się także niewielki browar w Svaneke, destylarnia wódek (Bornholmska Fabryka Alkoholu) oraz winiarnia w Lille Gadegard (specjalizuje się w trunkach z truskawek, które są uprawiane na miejscu). Wielu pracowników tutaj nie potrzeba, ale często potrzebne są dodatkowe ręce do pomocy.
Bornholm nie jest dużą wyspą. W ciągu całego sezonu letniego odwiedza ją jednak zdecydowanie więcej turystów z całej Europy, niż ma ona stałych mieszkańców. To powody, dla których z jednej strony nie ma tu zbyt wielu wakatów do obsadzenia, z drugiej - w sezonie bez dodatkowych rąk do pracy miejscowi pracodawcy obejść się nie mogą. Oferty rozchodzą się jednak jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. Zwykle nie trafiają nawet do prasy, urzędów pracy czy do internetu. Szanse na znalezienie czegoś dla siebie mają w zasadzie w większości ci, którzy przyjadą w ciemno (trzeba się jednak liczyć, że na taki wyjazd niezbędne jest posiadanie gotówki). Warto jednak wcześniej rozesłać maile do potencjalnych pracodawców.

Anonimowy
# Napisano: 18 Cze 2014 20:27
Odpowiedz 


Kolejny raz administrator usunol moj wpis :downiekuje bardzo Nadal podtrzymuje to co poprzednik napisal na temat pracy, ze to mija sie z prawda.Od bajek dla doroslych byl Kobuszewski .Widac wyrasta nam nastepca

Anonimowy
# Napisano: 22 Cze 2014 13:21
Odpowiedz 


Witam. Piszecie że z pracą na wyspie jest różnie a ja zadam tylko jedno konkretne pytanie i takiej też odpowiedzi się spodziewam: jestem servisantem rowerów z dużym doświadczeniem nie znam żadnego słowa w języku duńskim ale dość swobodnie operuję angielskim, jak oceniacvie moje szanse ...??? Pozdrawiam

wicus
Użytkownik
# Napisano: 29 Cze 2014 09:48
Odpowiedz 


Generalnie te stanowiska sa obsadzone.bo to sa rodzinne male biznesy..Jesli sie nie zapytasz u zrodla to nie bedziesz wiedzial ..i nikt. ci zlego slowa nie powie jesli. sie zapytasz.Jesli niechce ci sie pofatygowac na Bornholm.to mozesz zamiescic ogloszenie w codziennej gazetce. internetowej. Bornhom.nu ..Ogloszenie. w takiej gazetce nie nalezy tez do tanich .Na tym forum nie znajdziesz. generalnie prawdziwej. informacji.bo wiekszosc to. bajkopisarze. co powielaja wpisy z internetu i zbieraja gruszki na wiezbie..Pozdrawiam.

Anonimowy
# Napisano: 29 Cze 2014 13:44
Odpowiedz 


Dzięki Wicus za info choc dość lakoniczne to co napisałeś rozumiem rodzinne biznesy (sam taki prowadzę) w branży rowerowej jestem na tyle długo żeby wiedzieć że duńczycy tak jak niemcy rozkładają ręce przy usterkach które ja ogarniam w godzinę , wszyscy moi znajomi którzy pracują za granicą nakłaniają mnie do wyjazdu argumentując że z moją wiedzą i podejściem do klienta zarobię o wiele więcej niż w polsce ja jednak do takich newsów podchodzę może nie sceptycznie ale z pewnym dystansem...dlatego każdy wpis tutaj na forum studiuję dość wnikliwie i sam już nie wiem czy startować do tej danii czy nie... na dzień dzisiejszy stać mnie na to żeby utrzymać się tam kilka tygodni ( biorąc pod uwagę ich kosmiczne ceny) teraz przyjmijmy że zamieszczę ogłoszenie to co znaczy "nie należy do tanich" ? ile servisów rowerowych może być na bornholmie a ile w kopenhadze...??? kusi mnie ta dania bo porownując rowery moich klientów to te sprowadzane z danii są niemal zawsze w idealnym stanie i najczęściej wymagają lekiej kosmetyki a nie kapitalnego remontu jak np. holenderskie ale żeby realnie ocenić ryzyko muszę nazbierać jak najwięcej info Pozdrawiam Jerzy

wicus
Użytkownik
# Napisano: 29 Cze 2014 14:38
Odpowiedz 


witam.
Zadales pytanie na temat pracy na Bornholmie..wiec ci odpowiedzialem.Niewypowiadam sie na temat. Danii.Choc Bornholm tez Dania tylko specyficzny.Co dotyczy sprawy .jak to okresliles niemcy i dunczycy rozkladaja rece .to mysle ze jestes w bledzie .dotyczy to szczegolnie dunczykow
Pozdrawiam.

<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź
Pogrubienie  Kursywa  Podkreślenie  Wstaw zdjęcie  Wstaw link  Film z YouTube  Zmień kolor tekstu  :) ;) :up: :down: :confused :cool: :mad: :sad: :shame: :smirk: :tongue: 

Przykład: klikając ikonkę: Pogrubienie w okienku powyżej pojawią się znaczniki: [b][/b], pisząc: [b]bornholm[/b] uzyskasz wynik bornholm.

» Użytkownik: 
» Hasło: 

Możesz wpisać swoje imię lub nick w polu "Użytkownik" bez podawania Hasła, wtedy wprowadzone imię lub nick wyświetli się przy Twojej wiadomości. Pamiętaj aby podpisywać swoje wypowiedzi, nie pozostawaj Anonimowy.
 

© 2004-2018 www.bornholm.modos.pl | Powered by miniBB | Cookies

Kontakt z nami

Bornholm - Powrót do strony głównej