Chorwacja kwatery
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
 | Forum | Rejestracja | Odpowiedz | Szukaj | Stat | | Wybrane tematy: Promy na Bornholm
Bilety promowe Noclegi na Bornholmie Domy wakacyjne, hotele

Forum o Bornholmie / Bornholm / No więc wróciliśmy z Bornholmu
Autor Wiadomość
oki44
Użytkownik
# Napisano: 10 Lip 2007 15:42
Odpowiedz 


Zamierzało jechać ośmioro, w sumie było nas jedenastu. Marian, Helena i Marzenna z Kwidzyna, Zbyszek i Renia z Ryjewa, Artur, Karol i Andrzej z Prabut, Andrzej z Grudziądza, Piotr z Gdyni i Basia ze Świnoujścia. Była więc spora gromadka.

Rozpiętość wieku od 17 do 80 lat. I tu uwaga: nie radził bym przeciętnemu 17-to latkowi mierzyć się z naszym seniorem. Piotruś urodzony w roku i miesiącu z Fidelem Castro (w 1967 roku glebnął swym Migiem 17 w szczypiorki i od tamtej pory jest cywilem), okazał się nieprzeciętnie wytrwałym uczestnikiem, ogromnym figlarzem, niezmordowanym erotomanem i w ogóle - dobrym duchem zespołu. Po bornholmskiej wyprawie zostaje honorowym członkiem KTRu. No więc jechało nas jedenastu a terytorium KTRków rozszerzyło się na całą Polskę Północną. Pogoda była pół na pół, z tym że istnieje teoria większej i mniejszej połowy.

Do Świnoujścia dojechaliśmy szczęśliwie, a prom Pomerania zawiózł nas spokojnie do Ronne. Objazd miasta i pierwsze spanie na "dwójce" odbyło się w lekkim deszczyku ale potem już było słoneczko.

Na drugi dzień wyruszyliśmy zachodnim wybrzeżem: Nyker, Hasle, Teglkas, Jons Kapel, Vang i środkiem, przez Klemensker do obozu. Zwiedziliśmy kamieniołomy granitu, pierwszy kościół-rotundę, posmakowaliśmy słynnych bornholmerów, byliśmy w kilku marinach, znaleźliśmy mały, stary młyn wodny i powróciliśmy na nasze pole.

W drugim dniu pogoniliśmy do Sanddvig, rozbiliśmy namioty na "jedynce" i popłynęliśmy na wysepkę Christianso i maleńką Frederikso. Jest to maleńka wysepka spełniająca w minionych wiekach funkcję obronną, posiada więc sporo baszt i umocnień. Jest pod ścisłą ochroną, nie wolno na niej budować nowych domów ani zmieniać elewacji istniejących. Christianso posiada obecnie około 100 stałych mieszkańców. Woda pitna na wyspie gromadzona jest w otwartych zbiornikach skalnych, nie wolno więc tu posiadać zwierząt domowych aby nie zanieczyściły tych jedynych zbiorników. Pobyt na Crystianso pozostawia niezapomniane wrażenia - polecam.

W trzecim dniu pojechaliśmy w moje ulubione tereny, czyli na "najpółnocniejszą" północ - Hammeren. Okolice te są bardzo skaliste i surowe, pełne wrzosowisk i roślinności stepowej. Znajduje się tu latarnia morska, dwa wspaniałe jeziorka pokamieniołomowe Opalso i polodowcowe Hammerso i widok na ruiny Hammershus. Te XIII wieczne ruiny wznoszące się 74 metry ponad lustrem wody i widoki rozciągające się dookoła, są jedna z większych atrakcji wyspy.

Czwarty dzień przywitał nas ładnym słoneczkiem więc pogoniliśmy tym razem nad morzem przez Allinge, Sandkas, Tejn, Kas, Dondalen, Gudheim, a potem Osterlars, Olsker. Zwiedziliśmy nadmorskie porty, wąwóz z największym wodospadem, Kunstmuseum, za nim - wysokie skały i groty (proponuję wziąć dobre buty i latarkę), dwa kościoły-rotundy i kamieniołom.

Piątego dnia zmieniliśmy pole na nr sześć, przylegające do największej na Bornholmie winnicy. Troszkę popadywało więc pojechaliśmy pod dach do Aakirkeby, do Natur Bornholm. Tu spotkała nas przykra niespodzianka bo tego dnia nie pracowała nasza miła, polska przewodniczka, pani Hania. Ślady jej pobytu są już jednak zauważalne bo inni pracownicy muzeum rozmawiają nieco po polsku. W Natur Bornholm można prześledzić historię powstawania wyspy, postawić stopy na dwóch odległych od siebie o 1.2 mld lat płytach tektonicznych. Zwiedziliśmy też Bornholms Automobilmuseum z mnóstwem starych samochodów, motocykli i innych technicznych zbiorów. Stare, stylowe samochody towarzyszyły też nam niezmiennie na drogach Bornholmu.

Szóstego dnia słoneczko nieco schowane a my goniliśmy na wschód, do Ostermarie, Osterlars, Gudhejm, Saltuna, Swaneke, Aarsdale, Nexo, Dueodde. Naoglądaliśmy się wiatraków holenderskich (jeden czynny) i stary , odrestaurowany koźlak, zwiedziliśmy muzeum kolejki wąskotorowej, hutę szkła artystycznego, wytwórnię cukierków, latarnię i dueddlowskie, piaszczyste plaże. Zaopatrzeni w worki z piaskiem, torebki z cukierkami, butelki lokalnego piwa i wina i inne drobiazgi - powróciliśmy na nasze winne pole.

Siódmego dnia pojechaliśmy do parku motyli - polecam, któregoż to tropikalny klimat zapoczątkował mój paskudny katar, odwiedziliśmy zbiór starych traktorów i muzeum kolei.
Gdzie nie byliśmy? Nie byliśmy w Jobolandzie bo pogoda była mało zachęcająca do całodziennej kąpieli, ochotnicy pluskali się w Bałtyku.

Sobotnim popołudniem zamustrowaliśmy na prom i przy przygrywającej muzyce i tańcach dopłynęliśmy do Świnoujścia. Było nam mało, więc przespaliśmy się u Basi, płynąc uprzednio na Uznam i w niedzielę pogoniliśmy nadmorskim szlakiem do naszych zachodnich sąsiadów. Potem odwiedziliśmy przepiękne świnoujskie plaże i... kiedyś to musiało się skończyć, więc spakowaliśmy się i spokojnie do domu.

Acha, zapomniałem wspomnieć, że najbardziej ruchliwi popłynęli jeszcze z Bornholmu na jeden dzień do Szwecji.

Jakie wrażenia? Jak zwykle - świetne. Pogoda mogła by być nieco lepsza ale w czasie gdy u nas było słoneczko to w kraju lało i wiało. Dużo rodaków, na polach agroturystycznych które odwiedzaliśmy stanowili 90% bywalców. Z wieloma się zapoznaliśmy i potem spotykaliśmy się na trasie.

Tanie pola namiotowe, no skoro tanie - to i tak wygodne. Ale nr1 - Egelokke (ciepła woda i prysznic) i nr2 - Lille Sursankegard (nieszczęsne kible) posiadały prąd i czajnik do gotowania wody, no i pomieszczenie do tegoż. W winnicy nie było na czym usiąść bo właściciel odgrodził część rowerową od knajpowej ale przy odrobinie dobrej woli można było się umyć i ogolić w knajpowych toaletach.

Uważam, że dużym mankamentem jest słabe oznakowanie pól, trzeba ich trochę poszukać. Wszędzie 20 koron/os.

Ścieżki rowerowe - wiadomo, raj dla cyklistów, pięknie i czytelnie oznakowane, jazda drogami głównymi też jest bezstresowa.



AdminForum
Administrator
AdminForum
# Napisano: 18 Lip 2007 17:26
Odpowiedz 


Zdjęcia Okiego można obejrzeć w Galerii.

_______________________
Pozdrawiam :: Kontakt

jetok
Użytkownik
# Napisano: 18 Lip 2007 20:48
Odpowiedz 


Korzystaliście może z pola namiotowego nr 5, jeśli tak to jak tam to wygląda?

Twoja wypowiedź
Pogrubienie  Kursywa  Podkreślenie  Wstaw zdjęcie  Wstaw link  Film z YouTube  Zmień kolor tekstu  :) ;) :up: :down: :confused :cool: :mad: :sad: :shame: :smirk: :tongue: 

Przykład: klikając ikonkę: Pogrubienie w okienku powyżej pojawią się znaczniki: [b][/b], pisząc: [b]bornholm[/b] uzyskasz wynik bornholm.

» Użytkownik: 
» Hasło: 

Możesz wpisać swoje imię lub nick w polu "Użytkownik" bez podawania Hasła, wtedy wprowadzone imię lub nick wyświetli się przy Twojej wiadomości. Pamiętaj aby podpisywać swoje wypowiedzi, nie pozostawaj Anonimowy.
 

© 2004-2018 www.bornholm.modos.pl | Powered by miniBB | Cookies

Kontakt z nami

Bornholm - Powrót do strony głównej