Chorwacja kwatery
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
 | Forum | Rejestracja | Szukaj | Stat | | Wybrane tematy: Promy na Bornholm
Bilety promowe Noclegi na Bornholmie Domy wakacyjne, hotele

Forum o Bornholmie / Bornholm / Link 4 - opinie
Autor Wiadomość
Michał
# Napisano: 8 Sier 2010 14:40


Witam,

dużo na tym forum piszecie o wyjazdach samochodowych, w związku z tym chciałbym wszystkich kierowców przestrzec właśnie w tym miejscu o firmie Link 4. Chciałbym w tym miejscu opisać sytuację jaka miała, ma nadal w moich relacjach z Link 4.

W 2008 roku wykupiłem pełny pakiet ubezpieczenia samochodu w Link 4. Miły kontakt na początku - i mailowy i telefoniczny, co jest normalne bo chodzi o nawiązanie nowej umowy pomiędzy firmą, pozyskującą Klientów głównie przez telefon. Oferta przesłana drogą mailową, kilka rozmów i podpisanie umowy.

Po roku telefon od konsultanta Link 4 z pytaniem czy zamierzam przedłużać umowę o kolejny rok. Poprosiłem o przesłanie oferty mailem, podobnie jak rok temu. W między czasie dostałem również oferty on innych firm zajmujących się ubezpieczeniem. Po zapoznaniu się ze szczegółami ofert wybrałem inną firmę, nie wybrałem Link 4. Pani Konsultant z Link 4 zadzwoniła z pytaniem jaka decyzja. Odpowiedziałem, że otrzymałem inna ofertę, bardziej korzystną dla mnie, od innej firmy i skorzystam ostatecznie z oferty konkurencji. Pani poinformowała mnie, że muszę w takim układzie wypowiedzieć umowę OC. Zapytałem jak to mogę zrobić i czy jak wypowiem mailem to nie będzie problemu, Pani odpowiedziała, że mogę wysłać mailem. Więc zaraz po zakończonej rozmowie wysłałem. Dla pewności wysłałem również faksem. Nie otrzymałem potwierdzenia, nie odnotowałem zwrotu maila, przyjąłem więc, że wszystko ok. Mail/faks doszedł i został zaakceptowany.

Po pary tygodniach tel. od Link 4 z informacją, że muszę opłacić zaległe OC. Zdziwienie, mówię jej, że rozmawiałem z jej koleżanką z Link 4 w sprawie przedłużenia umowy, nie zdecydowałem się i przekazałem mailem wypowiedzenie. Pani nerwowo odpowiadała, że nie wie o co chodzi, kiedy to wysyłałem maila. Odpowiedziałem, że z końcówką trwania umowy, może sprawdzić moją korespondencję mailową lub archiwum nagrań telefonicznych. Rozmowa zakończyła się niczym konstruktywnym. Przyjąłem, że pewnie wyjaśni sprawę, ew. zadzwoni lub wyśle maila z jakimś wyjaśnieniem. Nic.
Po tej rozmowie postanowiłem przesłać pocztą tradycyjną wypowiedzenie kolejny raz, tym razem za potwierdzeniem odbioru. Poczta Polska potwierdziła odbiór. Link 4 pozostawił to bez komentarza. Dodam, że w wypowiedzeniu powoływałem się na wcześniejszą korespondencję.

Minęły kolejne tygodnie, aż tu nagle listonosz przynosi wezwanie do zapłaty + informacją o odstąpieniu zadłużenia firmie ściągającej zaległości płatnicze. Pismo przeczytałem, wysłałem pod wskazanego maila informację wyjaśniającą + kopię wcześniejszej korespondencji zawierającej wypowiedzenie umowy. Cisza, żadnej informacji.

Do dnia dzisiejszego nie wiem na jakim etapie jest sprawa. Ostatecznie pozostanie chyba stosować się do przepisów K.C. dotyczących oświadczenia woli. Lub jeszcze innych.

Irytuje brak jakiegokolwiek kontaktu ze strony Link 4 po tym jak przestało się być ich klientem. Brak odpowiedzi na przesyłane informacje. Brak informacji czy sprawa została pomyślnie zakończona, czy jeszcze czegoś brakuje co by było potrzebne do zakończenia sprawy. Sytuacja taka wskazuje na chęć wyłudzenia pieniędzy przez firmę jeszcze na sam koniec współpracy.

Podsumowując. Nie polecam firmy Link 4. Z doświadczenia wiem, że na polskim rynku działają firmy mające zupełnie inny, normalny stosunek do Klienta. Oferują również bogatsze pakiety ubezpieczeniowe w atrakcyjnych cenach. Likwidacja, również na wysokim poziomie - o czym "niestety" miałem okazję się przekonać.

gregor7611
Użytkownik
# Napisano: 8 Sier 2010 21:58


Zulu Gula kiedyś dobrze powiedział - Polska to dziwny kraj !!!! To właśnie sa zalety zawierania OC przez internet,bez odwiedzenia oddziału towarzystwa ubezpieczeniowego. Ja kiedyś też chciałem skorzystać z oferty "takiego" ubezpieczyciela przez internet. Pani zadzwoniła i zadawała mi bardzo dziwne pytania zanim podała mi cenę OC. Tzn. robiła wywiad ze mną na temat mojego stanu majątkowego. Po krótce przerwałem rozmowę i powiedziałem jej że ja chcę dowiedzieć się o proponowaną ofertę i jej cenę a nie zwierzać się ze stanu majątkowego. Na tym zakończyła się moja przygoda z tymi pseudoubezpieczycielami typu LINK 4 ,MTU ,Libert Direkte czy Max Kolonko Boston Masacziuset

Agar
Użytkownik
# Napisano: 8 Sier 2010 22:29


Wszystko rozumiem, na takich ubezpieczycieli trzeba uważać. Tylko to jest forum o Bornholmie, więc co ma piernik do wiatraka?

Michał
# Napisano: 9 Sier 2010 10:36


Napisał(a): Agar
co ma piernik do wiatraka?

Pozornie niewiele. Jednak większość z nas na co dzień użytkuje pojazdy mechaniczne. Uważam, że takie przestrogi jeszcze nikomu nie zaszkodziły a jedynie mogą okazać się pomocnymi

Natiii
# Napisano: 7 Lut 2012 15:16


Gorszej bandy oszustów w życiu nie widziałam, ludzie ostrzegam was uważajcie na nich. Każda jedna firma jest o wiele lepsza od tej właśnie Link 4.

Anonimowy
# Napisano: 21 Mar 2012 11:29


Michał, koleżanka własnie wyjasnia identyczny przypadek jak Twój. Komornik prawie zajął jej zwrot z podatku, udało jej się załatwic spłatę na raty, ale będzie próbowala to wyjasnić...czuje się oszukana, czy mogę Cię prosic o kontakt, może warto byłoby zbiorowo wystosować pozew do sądyu w tej sprawie...beata

Anonimowy
# Napisano: 7 Maj 2012 16:36


Uważaj jak będziesz rezygnował z ich ubezpieczenia !! To nie takie proste. Wygląda to tak: pod koniec okresu ubezpieczenia zadzwonią, jak co roku, z ofertą przedłużenia na następny rok; Ty się nie zgodzisz, bo nie musisz, a oni poinformują Cię o konieczności pisemnego wypowiedzenia, które w określonym czasie musi do nich wpłynąć; i tu Cię mają! zostajesz odhaczony jako stracony klient, ale nie tak od razu; odnotują że przyjdzie od Takiego i Takiego wypowiedzenie umowy i po prostu nie odbierają do konkretnej daty i w ten sposób ubezpieczenie zostaje automatycznie przedłużone (wiem - przepisy od lutego się zmieniły i decyduje ponoć data nadania) nic prostszego, po prostu mówią: "dostaliśmy ale nie wypowiedzenie, tylko pustą kopertę" . W moim przypadku oprócz "pustej koperty" nowy mój przedstawiciel ubezpieczenia OC wysłał fax! I co? No nic!: "przyszła pusta kartka, bo nie mieliśmy tonera w faxie". Po czym mija jakiś okres i dowiaduję się od firmy windykacyjnej PRESCO (współpracują z LINK4 - jedna mafia) że odkupili mój rzekomy dług za niezapłaconą składkę OC od LINK4. I zaczyna się młyn z wezwaniami do zapłaty, z sądowym nakazem zapłaty z eSądu w Lublinie, odwołania, sprzeciwy, nie przespane noce, wertowanie netu z podobnymi sprawami (a jest tego tysiące!), stres, a kończy się rozprawą w sądzie właściwym (niektórzy jeszcze mają schody z komornikiem sądowym i zajęciem wypłaty - mnie to ominęło bo w porę i dobrze złożyłem sprzeciw do nakazu zapłaty - a to nie takie proste jak się wydaja dla zwykłego zjadacza chleba). Jedyna rada, to jechać osobiście do Warszawy i złożyć z potwierdzeniem. Wszystko co napisałem znam z autopsji; właśnie wróciłem z rozprawy sądowej, która dla mnie zakończyła się wygraną, ale rok batalii o dobre moje imię. Stres i nieprzespane noce - czy były warte 700pln? Dla mnie to fortuna, ale ile zdrowia mi zeżarli LINK4 i PRESCO !?!?! PRESCO z siedzibą w Luxemburgu, ponoć weszli na polską giełdę, a w większości cywilizowanych krajów mają zakaz działalności. W Polsce 10 mln zysku rocznie, właśnie z takiej działalności - POCZYTAJCIE w necie i z dala od LINK4

Anonimowy
# Napisano: 25 Cze 2012 15:34


Nooo to ja pobiłam rekord. Byłam w podobnej do powyższej sytuacji kiedy odczekali z odebraniem mojej rezygnacji, a było to w maju 2009 roku. Pisałam prośbę i czekałam na odpowiedź, której nie dostałam, w sierpniu zbyłam samochód, poinformowałam wysłałam umowę, nowy nabywca wysłał rezygnację, wysłałam też prośbę o przeliczenie składki, skoro na prośbę o odstąpienie od podwójnego ubezpieczenia nie odpowiedzieli. Czas biegł - odpowiedzi nie było. Mijały lata hi hi i jak w przyzwoitej bajce (z niezbyt dobrym zakończeniem) w maju 2011 roku otrzymała sms przypominający o zapłacie OC i jego sumie. Ok zapłaciłam dla świętego spokoju, HA ale na tym nie koniec dziś 25 06 2012 roku otrzymałam list z kancelarii prawnej o nie zapłaceniu odsetek z polisy - tej z 2009 roku - żeby nie było niejasności. Nie mam nawet słów LINK 4 to zwyczajni oszuści i złodzieje. Odradzam takich nieuczciwych ludzi - bo do miana ubezpieczycieli im daleko.

MONEDA
# Napisano: 25 Lip 2012 19:43


ZŁODZIEJE. PRZYJMUJA SKŁADKI, A JESLI SIE ZGŁASZA SZKODĘ, TO NAWET JESLI PRZYZNANA CZEKA SIĘ MIESIACAMI NA ICH PRZELEW BANKOWY I NIE WIADOMO CZY SIĘ WOGOLE NA NIEGO DOCZEKAM. S********* JAK NAJDALEJ OD LINK4, JEDNYM SLOWEM PORAŻKA

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 

© 2004-2018 www.bornholm.modos.pl | Powered by miniBB | Cookies

Kontakt z nami

Bornholm - Powrót do strony głównej