Chorwacja kwatery
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
Powrót do bornholm.modos.pl [strona główna]
 | Forum | Rejestracja | Szukaj | Stat | | Wybrane tematy: Promy na Bornholm
Bilety promowe Noclegi na Bornholmie Domy wakacyjne, hotele

Forum o Bornholmie / Bornholm / Rejs katamaranem Jantar
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
kinia13
Użytkownik
# Napisano: 30 Cze 2011 12:56


"REJS" katamaranem JANTAR to był istny koszmar, ale może po kolei. Wycieczka była zorganizowana przez biuro podróży. Już sama organizacja pozostawia wiele do życzenia, ponieważ nikt nas nie poinformował jak ta cała wycieczka będzie wyglądała. Raniutko wsiedliśmy na ten "przybytek" i zaraz wydano nam śniadanie. Obsługa biegusiem kursowała pomiędzy stolikami, żeby zdążyć pozbierać naczynia przed wypłynięciem na pełne morze. I dopiero wtedy się zaczęło. Było tylko 3st/B a ok. 80% pasażerów wymiotowało. To było straszne. Ludzie trzymali się czego mogli, nawet klęczeli i leżeli na podłodze. Kobitki zamknęły się w toalecie i "straszyły misia" do sedesu , a załoga otworzyła awaryjnie drzwi i półprzytomne wynieśli na pokład. Przewodniczka żartowała, że składamy pokłon Neptunowi, ale gdy sama poczuła aromaty to równie nisko się pokłoniła. Jestem pewna, że gdybyśmy mieli świadomość tego co może się tam dziać, to nikt z nas by tam nie wsiadł.
Odrębną historią jest sam Bornholm. Przy organizacji wycieczki poinformowano nas,że zwiedzanie będzie objazdowe ale w autokarze spędzimy tylko ok.45 min. Figa z makiem ! Z 5 godz. na wyspie połowa to jazda autobusem. Przewodniczka leciała z przodu, reszta za nią żeby się nie zgubić i takie było to zwiedzanie. Kilka widoczków z ruin jakiegoś zamku, jakiś kościółek do którego nawet nie można było wejść i spacer krokiem chodziarza po portowym miasteczku. Ceny tam mają kosmiczne. Posiłek wykupiony w ramach wycieczki, ale bez picia. Duże piwo do obiadu to ok.50 zł.
Bornholm nie jest wart takiej mordęgi na tych sankach z Kołobrzegu. Wyspa jest ogólnie piękna, ale zobaczyłam to w folderach. Nie warto tam się wybierać na 1 dzień, a już na pewno nie katamaranem Jantar.
Nie chcę nawet myśleć co by się działo gdyby bardziej wiało.

klio
Użytkownik
# Napisano: 30 Cze 2011 13:56


W 100 % zgadzam się z przedmówczynią. Ten katamaran nie nadaję się do tak długich rejsów. Jak ktoś już napisał na tym forum jest to statek przystosowany do rejsów przybrzeżnych. Już przy małym wietrze na tym statku tak buja, że podróż staje się koszmarem. Też płynęłam przy wietrze 3B i to prawda, że 80% pasażerów wymiotuje. Niektórzy tak chorowali, że byli nieprzytomni. STANOWCZO ODRADZAM REJS KATAMARANEM JANTAR. Jeżeli ktoś się wybiera na Bornholm to polecam rejs normalnym promem. Po takiej podróży Jantarem zwiedzanie to żadna przyjemność.

Anonimowy
# Napisano: 3 Lip 2011 12:04


Jeżeli juz płyniecie Jantarem upewnijcie się,że morze jest gładkie jak stół. Wtedy ominą Was przykre niespodzianki.

gosc
# Napisano: 3 Lip 2011 12:56


Cóż, nie da się tego przewidzieć. Kupujesz bilet wcześniej, rezerwujesz i totalnie nie masz świadomości, że może tak bujać w drodze! Ja również po rzygającej przejażdżce miałam serdecznie dość. Człowiek jest tak słaby i prawie nieprzytomny, żę nie ma siły i możliwoscizainteresować się, co dzieje się z jego towarzyszami podróży. Nawet nie wiesz, czy ktoś choruje, zasłabł, wypadł, umarł i w ogóle. Nic nie wiesz, bo nie możesz zrobić kroku, po prostu leżysz gdzie padłeś i rzygasz. Po podróży widziałam kobietki eleganckie, ładnie ubrane, w makijażu - jak sądzę, które po tych 5 godzinach mordęgi (tak! było opóźnienie i bujało dłużej!) wyglądały koszmarnie. Całe brudne, rozmazane, upaćkane, fuuuuuujjjjj. Ja sama miałam przyjemność zaliczyć z 5 woreczków mimo pustego żołądka - ostatni posiłek jakieś 10 godzin wcześniej, a rano tylko woda. I to mnie uratowało! Obserwacja masy pełnych kolorowych woreczków... fuuuj... Albo widok osób, które nie zdołały woreczka chwycić i wymiotowały na osoby stojące obok! Fuuuj... Odradzam! Prom z Sassnitz to jedyna droga dostępu... Mimo iż w trakcie płaskiego morza powrót był miły - te kilka godzin koszmaru odstraszyły mnie na zawsze od katamaranów!

j_tyna
# Napisano: 14 Lip 2011 11:21


Płynęłam ostatnio Jantarem i nie było źle. Pogoda bardzo mi się udała i z tego się cieszę. Ludzie ogólnie byli zadowoleni i nie widziałam nikogo w stanie krytycznym. Chciałabym podziękować miłemu, młodemu Panu z załogi, który starał się dotrzymywać mi towarzystwa, mimo, że byłam trochę zestresowana całym rejsem i mogłam zachowywać się dość dziwnie ; ) Niestety nie znam nawet jego imienia...

e_mol
# Napisano: 15 Lip 2011 22:45


Podpisuję się obiema rękoma pod pierwszą opinią. Rejs Jantarem to koszmar, ten kawałek skorupy nie nadaje się do pływania w warunkach pełnomorskich. Tego dnia co płynęłam było 4 st/B wszystko latało, sytuacja wyglądała podobnie jak opisuje pierwszy użytnownik.
Sam Bornholm nie zachwyca, uważam, że w Polsce jest dużo więcej ciekawych zabytków. Niby wyspa słońca a 13 lipca 2011 niestety nie trafiłam na pogodę. Port w Nexo śmierdzący i brudny. Nawet nie ma gdzie się schronić przed deszczem i wiatrem. Istny koszmar, pieniądze wyrzucone w błoto! Szczerze odradzam! Jestem wyleczona na długo z podróży tego rodzaju środkami transportu morskiego.
Płynęła też z nami ekipa z TVN Turbo jeden z operatorów kamery powiedział, że gdyby pokazali w programie Wyjechany Weekned, emisja 01.08 o godz. 22.00 to co naprawdę się działo, to nikt by tym nie pływał.... Nic dodać nic ująć!

TomekL
Użytkownik
# Napisano: 16 Lip 2011 01:51 | Edytowany przez: TomekL


Napisał(a): e_mol
Tego dnia co płynęłam było 4 st/B wszystko latało, sytuacja wyglądała podobnie jak opisuje pierwszy użytnownik.

Witam !
Trochę będę zlośliwy, ale gdybyś była "E_dur"może Twój wpis byłby bardziej pogodny i nie tak depresyjny. W "molu" zawsze smutniej. Ta siła wiatru o której piszesz to taka mazurska, bardzo przyjemna pogoda, która nikogo nie przeraża na jeziorach. Tak po prostu - wieje wiatr, dzieki któremu fajnie można żeglować. Na Bałtyku to wymarzona pogoda !
Wycieczka na Bornholm to nie rejs tramwajem z Gdańska do Helu. To kawałek otwartego morza /prawie 100 km/, na którym zawsze buja ,trochę bardziej lub troche mniej niż w ... PKS-ie.
Zaręczam Ci, że w porcie Nexo nic nie śmierdzi ! Bywam tam co roku od wielu lat i zawsze "śmierdzi" tam morzem i tym wszystkim, co w morskim porcie moze "śmierdzieć ! No fakt , to nie zapachy dla bywalców Sheratona i supermarketów, w których ćwierkają sztuczne ptaszki i "pachną" elektryczne kwiatki.
Może ten "smód" to nie port , tylko Twój plecak obarczony zawartościa żołądka jakiegoś nadwrażliwego współpasażera ? Rozumiem, ze w porcie juz tak wiało i padało, ze w tym szoku nawet tego nie zdązyłaś sprawdzić !
Twoja opowieść brzmi mniej wiecej tak, jak zwierzenia wkurzonej "taterniczki", która weszła na Giewont w szpilkach złamała obcas i zrobiła aferę, że na górze nie ma szewca !
Nastepnym razem spróbuj duzym promem i przynajmniej tydzień. Gwarantuje, że przestanie smierdziec, a ilość ciekawych miejsc zdecydowanie sie powiekszy, bo przez szybę zmoczonego autokaru rzeczywiscie niewiele widać... i jeszcze ten plecak ... niepachnący prawdopodobnie !
PS. Ekipa TVN Turbo jechała na zlot starych samochodów, a o morzu wie tyle co Ty ... fala, fale goni...

gość
# Napisano: 16 Lip 2011 12:27


Popieram TomkaL
Wcale nie jest tak źle jak niektórzy piszą! Wycieczka bardzo przyjemna

keiti78Zg
Użytkownik
# Napisano: 16 Lip 2011 17:29


My wyjezdzalismy 12 lipca z Nexo byla słoneczna pogoda owszem w porcie nie ma zadnych zadaszen, ale to nie jest jakas duza marina, sa tez kutry w poblizu i czasem nieprzyjemnych zapach moze wydobywać się stamtad, ale tam gdzie stancjonował Jantar na pewno to nie jest wyczuwalne. W ciagu naszego 10 dniowego pobytu jantar był był chyba 3czy 4 razy, bylismy zdziwieni bo dni było słoneczne, morze spokojne wiec chyba nie miał obłozenia... Mnie Bornholm zachwycił spokojem, czego na Naszym wybrzezu nie uswiadczsz, u Nas liczy sie tylko plaza , ludz przy ludziu i wszem obecne jedzenie i kramy, tam tego jest niewiele - bardzo mi sie spodobało. Niebawem dodam zdjęcia piękne i urocze zakątki, które zamierzam jeszcze zobaczyc. Warto tam sie wybrac mobilnie autem lub z rowerem wtedy mozna zobaczyc to co najpiękniejsze, w samym Nexo za duzo ciekawych miejsc nie ma

MonaB
# Napisano: 16 Lip 2011 18:57


Napisał(a): e_mol
Jestem wyleczona na długo z podróży tego rodzaju środkami transportu morskiego.

... i bardzo dobrze! Im mniej takich Pańć na Bornholmie tym lepiej dla jej miłośników. Ą ę bułkę przez bibułkę...

TomekL
Użytkownik
# Napisano: 17 Lip 2011 00:01 | Edytowany przez: TomekL


MonaB to nie tak !
Wiele osób nieświadomych morskich sensacji , wydając istotne dla nich pieniądze, liczy na wiele więcej, niż zdarzyc się może ! Każdy "okręt" na wyspę wiezie średnią krajową / wczasową / i nie jest to nic dziwnego, że jednym śmierdzi, innym za drogie piwo, a jeszcze innym za daleko do kibla na najtańszym polu namiotowym za 10 złotych za dobę... Być może takie , jak je nazywasz "pancie" albo już nigdy nie zaryzykują opuszczenia dyskoteki pod namiotem w Darłówku, bo to ich świat, albo całkiem inne "pancie" znienacka , kompletnie nieprzygotowane zobaczą kawałek nieznanego świata, który je zaintryguje i wrócą tam już bardziej świadome.

MonaB
# Napisano: 17 Lip 2011 15:22


Może , może Tomku . Rozmontowałeś mnie tą dyskoteką w Darłówku . Póki co odliczam dni do wyjazdu na Bornholm . Pozdrawiam.

Anonimowy
# Napisano: 17 Lip 2011 17:12


Moja podróż była super! Wyspa jest piękna i polecam!

MonaB
Użytkownik
# Napisano: 17 Lip 2011 17:15


Napisał(a): Anonimowy
Moja podróż była super! Wyspa jest piękna i polecam!

Oj piękna, piękna! Dlatego w tym roku jadę raz jeszcze. Prawdopodobnie co roku będę spędzać tam przynajmniej tydzień. Dla mnie to magiczne miejsce .

Anonimowy
# Napisano: 17 Lip 2011 21:03


nasza podroz byla spokojna jak niewiem co , pozdrawiamy ag i ag.
bosman eskaluje

oczywiscie am i mw

gość
# Napisano: 17 Lip 2011 21:22


Napisał(a): Anonimowy
oczywiscie am i mw

co przez to mam rozumieć ? ;D

Napisał(a): Anonimowy
bosman eskaluje

tego też nie rozumiem za bardzo...

mw
# Napisano: 18 Lip 2011 12:10


Bosman eskaluje napiecie woreczkowe

Anonimowy
# Napisano: 18 Lip 2011 19:11


to sa pierdoły

gość
# Napisano: 18 Lip 2011 21:18


Napisał(a): Anonimowy
to sa pierdoły

a dokładniej co ?

An-nonim
# Napisano: 20 Lip 2011 11:25


Ja też płynęłam 13. lipca (podobnie jak e_mol) i byłam bliska wysiadania na środku Bałtyku. A choroby morskiej nie mam i w różnych warunkach pływałam sprzętem pływającym rozmaitym. Szkoda, że przez tę koszmarną podróż zatarły się wspomnienia z właściwego celu wyjazdu, czyli Bornholmu. Dlatego myślę, żeby jeszcze kiedyś wrócić na tę wyspę, ale niestety - już nie z Kołobrzegu, tylko z innego portu - wtedy rejs do Roenne, którego jeszcze nie widziałam.
Zgadzam się z przedmówcami - "Jantar" to fajny statek, ale nie na pełne morze, w dodatku w czasie sztormu .

Sara
# Napisano: 20 Lip 2011 14:05


Ja płynęłam 15 lipca z Kołobrzegu. Powrót był koszmarny wróciliśmy o 2 w nocy, nie mogę dojść do siebie po tym rejsie. Byłam pewna że nie wrócimy cało z tej wyprawy. Przeżyłam 5 godzin koszmaru.

gość
# Napisano: 20 Lip 2011 17:13


Sara a możesz powiedzieć gdzie siedziałaś ? Na powietrzu czy w środku?

Anonimowy
# Napisano: 20 Lip 2011 20:26


Siedziałam w środku bo bałam sie wyjść, przeważnie w restauracji na dolnym pokładzie.

gość
# Napisano: 21 Lip 2011 11:55


Myślcie że za rok będzie można jeszcze płynąć katamaranem Jantar z Kołobrzegu na Bornholm ?

Sylwia1
# Napisano: 21 Lip 2011 21:29


Jak się to pudełko nie zatopi to pewnie będzie pływać....

gość
# Napisano: 21 Lip 2011 22:21


Napisał(a): Sylwia1
Jak się to pudełko nie zatopi to pewnie będzie pływać....

No, no już proszę nie przesadzać.

Anonimowy
# Napisano: 23 Lip 2011 22:18


Hmmm ,, czytam i sie usmiecham.. wiecie co?.. mysle ,ze wielu z Was poplynelo majac jakies dziwne wyobrazenia o wyspie i o rejsie.Ja bylem rok temu, przygotowywalem sie do tej podrozy pol roku i powiem tak..-wiedzialem dolkadnie co moze mnie spotkac na morzu i nie wiedzilem ze Bornholm jest tak cudowny,przejechalem rowerkiem caly,ja jak ja ale obawialem sie o moja zone ale do dzisiaj wspominamy wspaniale chwile na wyspie,milem zamiar w tym roku poplynac znow.,, -niestety nie moge mam zobowiazania firmowe i MUSZE poleciec na Wyspy Kanaryjskie(NIE MA SCIEMY)a wiecie co? wolal bym znow poplynac na wyspe i pojezdzic rowerkiem zamiasc LANZAROTTY

lili
# Napisano: 24 Lip 2011 23:21


Według mnie to choroby morskiej można już dostać od samego koloru ścian w sali dyskotekowej katamaranu Jantar fale są tutaj niepotrzebne. Polecam za to podróż z Bornholmu do Ystad - niby też katamaran, ale jakość zupełnie inna.

Justine
Użytkownik
# Napisano: 27 Lip 2011 00:45


Po tych wszystkich opiniach jakie tu wyczytałam byłam przerażona przed rejsem Jantarem, zupełnie niepotrzebnie. Podróż minęła mi wspaniale. W stronę Bornholmu ulokowałam się na powietrzu ze strachu przed chorobą morską, ale kiedy nic mnie nie dopadło przeniosłam się do środka, ucięłam sobie drzemkę, porozmawiałam z miłymi współpasażerami i jeszcze milszą załogą Jantara, napiłam się herbatki. Spodziewałam się koszmaru, a zobaczyłam naprawdę dobrze wyposażony katamaran-o ile dobrze pamiętam 4 tratwy ratunkowe mieszczące około 120 osób jedna (to więcej niż Jantar może zabrać osób) i mnóstwo pasów ratunkowych umieszczonych pod siedzeniami i na pokładach. Zdaje się, że tak wyposażony nie jest nawet tramwaj na Hel czy do Jastarni (którym również płynęłam)....Jantar ma także odpowiednią załogę, która spędziła "trochę" na morzu, więc przekonałam się, że są to ludzie na swoim miejscu, wzbudzają zaufanie, interesują się pasażerami, dają poczucie bezpieczeństwa i robią znacznie więcej niż do nich należy np. zabawiają rozmową...Kapitan zawiadamia o przepływających jednostkach, zapowiada większy przechył.
Podróż powrotna minęła mi równie przyjemnie, co prawda troszkę źle się czułam, ale nie przyszłoby mi do głowy iść z pretensjami do załogi za moje złe samopoczucie. Po prostu byłam na zewnątrz i głęboko oddychałam...Od załogi można dowiedzieć się ciekawostek na temat Bornholmu, rzeczy, których nie ma w przewodnikach.

Patrzyłam na wszystko wokół i zastanawiałam się skąd tyle negatywnych opinii. Widziałam ludzi, którzy w rejs wybierali się w japonkach i krótkich spodenkach, a potem byli zdziwieni, że na morzu wieje...widziałam i takich, którzy byli bardzo zaskoczeni, że na morzu buja...Śmiać mi się chciało. To trochę tak jakby sobie myśleli: płacę, więc wymagam, aby morze było spokojne i nie było wiatru...Absurdalne to. Zacytuję słowa członków załogi: "Nie buja tylko na lądzie". Mam wrażenie, że ludzie podobnie jak w Tatry wybierają się w szpilkach czy japonkach, tak samo wybierają się w morze. Brak szacunku do sił przyrody. Pogoda na morzu zmienia się bardzo szybko. Bałtyk nie jest spokojnym morzem.

Może trafiłam na naprawdę korzystną pogodę, sztorm z pewnością jest przykry, ale jestem pewna, że mimo swojego przerażenia nie miałabym pretensji do załogi, a samego Jantara nie nazwałabym złomem, który ledwie pływa. Załoga na pewno nie wybrałaby się w morze gdyby istniało zagrożenie ludzkiego życia. 90-100 km do przepłynięcia to nie jest dużo. Jeśli ktoś woli promy (nie wierzę, aby w czasie sztormu nimi nie bujało, znam osoby, które nawet na promach mają chorobę morską) to proszę bardzo.

Ja jestem zachwycona zarówno rejsem jak i samym Bornholmem i z pewnością popłynę jeszcze raz Jantarem na Bornholm.

Na koniec podziękowania dla TomkaL za obiektywną opinię i pomoc przed wypłynięciem i dla Pana Bosmana za mądrość życiową, wskazanie ciekawych miejsc na Bornholmie (nawet jeśli zapomniałam o furtce w okolicach zamku) i rozmowy w czasie podróży

MonaB
Użytkownik
# Napisano: 27 Lip 2011 07:23


Justine! Dzięki Ci za tą relację choć sama płynę promem. Grunt to dobrze się przygotować do podróży - psychofizycznie . Miło się czyta, naprawdę.
Odliczam już dni do urlopu na Bornholmie .
Ile czasu spędziłaś na wyspie?
Napisał(a): Justine
dla Pana Bosmana za mądrość życiową, wskazanie ciekawych miejsc na Bornholmie (nawet jeśli zapomniałam o furtce w okolicach zamku)

Napisał(a): Justine
Od załogi można dowiedzieć się ciekawostek na temat Bornholmu, rzeczy, których nie ma w przewodnikach.

No właśnie tego typu informacje mnie interesują Justine, jakbyś mogła coś więcej napisać byłabym wdzięczna.
Serdecznie pozdrawiam i miłego dnia życzę.

Mona

. 1 . 2 . >>
Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 

© 2004-2018 www.bornholm.modos.pl | Powered by miniBB | Cookies

Kontakt z nami

Bornholm - Powrót do strony głównej